Płatność ratalna u dentysty
Portal dentysta.eu przeprowadził badanie dotyczące stosunku Polaków do stomatologów. Wynik? Aż 40% Polaków boi się kosztów leczenia (tyle samo, co dźwięku wiertła słyszanego z poczekalni). Według szacunków Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), statystyczny Polak blisko 64% rachunku opłaca z własnej kieszeni - reszta regulowana jest z publicznej kasy. Wiedzą o tym dentyści, którzy coraz chętniej wprowadzają system płatności ratalnej. Na rynku można spotkać różne rozwiązania, m.in. 6 rat bez oprocentowania lub nawet 36 rat do kwot sięgających 50 000 zł.
Składkę za ubezpieczenie też można podzielić
Istnieje wiele sposobów, aby obniżyć koszt obowiązkowego ubezpieczenia OC, a także autocasco czy polisy mieszkaniowej. Jednym z nich jest płatność ratalna. Bezpośrednio u ubezpieczyciela sumę do zapłaty rozkłada się zazwyczaj na 1-2, nieraz 4 mniejsze płatności. Bardziej elastyczne rozwiązania można znaleźć w multiagencjach ubezpieczeniowych – np. w CUK Ubezpieczenia należność można rozłożyć nawet na11 rat.
W ten sposób składkę o wartości od 300 do nawet 5 000 zł można spłacać u nas przez rok. Działa to tak, że kierowca przychodzi i ubezpiecza się, a pierwszą ratę opłaca po 3 tygodniach. Taka możliwość dostępna jest niezależnie od rodzaju kupionej polisy i wybranego ubezpieczyciela. Podział płatności nie obciąża domowego budżetu i sprawia, że w finansowym zasięgu klienta znajduje się szerszy zakres ochrony wyjaśnia Maciej Kuczwalski z multiagencji CUK Ubezpieczenia.
Dług na karcie kredytowej
Ubezpieczenia to nie jedyne produkty finansowe, które można dzielić na raty. Podobnie jest m.in. z długiem na karcie kredytowej. Rozwiązanie wydaje się być proste i wygodne. Po dokonaniu zakupu kartą należy skontaktować się z jej wystawcą, żeby poinformować go o zamiarze skorzystania z systemu spłaty ratalnej. Z reguły należy to uczynić nie później niż 14 lub 21 dni po rozliczeniu transakcji na rachunku karty. Minimalna wartość zadłużenia wynosi, w zależności od instytucji, od 200 do 300 zł. Liczba rat natomiast zawiera się w większości przypadków od 3 do 24.
Raty, szalik i… na mecz
Raty nie ominęły także świata sportu. Przykładem jest model zastosowany m.in. w Lechu Poznań – kibice, którzy chcą kupić więcej niż jeden karnet na rundę wiosenną sezonu 2013/2014 mogą podzielić płatność na części w systemie PayU, który oferuje nawet 3-letni okres spłaty (warunek: wydanie minimum 300 zł). Z tego systemu korzystają również m.in. żużlowcy z Falubazu Zielona Góra. Niektóre kluby tworzą też własne metody płatności ratalnej – np. bilety na mecze piłkarzy ręcznych Wisły Płock można podzielić na 2 równe części.