Rozbierał kradzione auta na części
Włocławscy policjanci zatrzymali 31-latka, u którego na posesji znaleźli części pochodzące ze skradzionych wcześniej samochodów. Mężczyzna usłyszał już zarzut paserstwa. Nie jest wykluczone, że usłyszy jeszcze inne.
Funkcjonariusze pracują nad ustaleniem sprawców kradzieży kilkunastu samochodów. W tym roku odzyskali cztery auta. W niektórych przypadkach odnajdują pojazdy i wracają one do właścicieli w całości. Niestety zdarza się i tak, że skradzione samochody, bardzo szybko rozbierane są na części.
W wyniku wielu podejmowanych działań i ustaleń w czwartek mundurowi ujawnili w jednej z podwłocławskich miejscowości miejsce, w którym znajdowało się mnóstwo części samochodowych. Jak się okazało pochodziły one z wcześniej skradzionych aut.
Policjanci zatrzymali do sprawy 31-letniego mężczyznę. W trakcie przeszukania ujawnili również telewizor, który pochodził z kradzieży. Mężczyzna już usłyszał zarzut paserstwa, okazało się bowiem, że kupił on ten odbiornik wiedząc, że pochodzi z przestępstwa.
W dziupli znaleziono mnóstwo różnych części samochodowych. Już teraz wiadomo, że część z nich pochodzi z trzech aut skradzionych we Włocławku w kwietniu i maju tego roku. 31-latek trafił do policyjnego aresztu.