Naruszeniem ciszy wyborczej jest nie tylko prowadzenie agitacji, ale również wszelkie dynamiczne nośniki reklamy politycznej. Zgodnie z prawem, w czasie ciszy wyborczej mogą wisieć plakaty i banery powieszone przed ciszą, ale nie mogą pojawiać się nowe. Za złamanie tego zakazu grozi grzywna od 50 zł do 5 tys. zł - jej wysokość w konkretnych przypadkach ustalają sądy. Największa kara - od 500 tys. zł do 1 mln zł - grozi za publikowanie w tym czasie sondaży wyborczych. Co ważne, cisza wyborcza obowiązuje także w internecie. Nie będą zatem publikowane żadne nowe komentarze związane z wyborami czy zamieszczonymi artykułami.
Podczas ciszy wyborczej można zachęcać do głosowania, ale pod warunkiem że nie wskazujemy konkretnego kandydata ani komitetu wyborczego. Można także informować o obowiązujących procedurach wyborczych.
Cisza wyborcza może zostać przedłużona, jeśli zostanie przedłużone głosowanie. Może się tak stać jeśli zajdą przeszkody, które utrudniają bądź paraliżują pracę obwodowej komisji wyborczej i wykluczają lub w poważnym stopniu ograniczają dotarcie wyborców do lokalu wyborczego.
W niedzielnych wyborach wybierzemy blisko 47 tys. radnych gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich oraz blisko 2,5 tys. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Druga tura wyborów wójta, burmistrza lub prezydenta miasta odbędzie się 30 listopada.