Do pierwszego z przestępstw doszło w nocy pod koniec listopada. Zamaskowani sprawcy wtargnęli do domu samotnie mieszkającego 81-latka w gminie Wielgie. Napastnicy obezwładnili starszego mężczyznę i żądali od niego pieniędzy. Zrabowali pokrzywdzonemu ponad 3 tys. złotych i telefon komórkowy, który po zgłoszeniu policjanci znaleźli w pobliżu domu.
O kolejnym napadzie policjanci zostali powiadomieni dwa tygodnie później. Miał on miejsce na terenie Skępego. Także i w tym przypadku sprawcy w kominiarkach wdarli się do mieszkania, gdzie przybywała 22-latka z małym dzieckiem. Napastnicy, grożąc kobiecie nożem, zmusili ją do wydania gotówki. Po splądrowaniu mieszkania skradli pokrzywdzonej ponad 2 tys. złotych, telefon komórkowy oraz butelkę alkoholu, po czym uciekli.
Podobny scenariusz zdarzeń powtórzył się wieczorem tydzień temu. Tym razem zamaskowani napastnicy upatrzyli sobie samotnie mieszkającą 71-latkę w gminie Skępe. Wdarli się do domu kobiety, sterroryzowali ją i zażądali pieniędzy. Kobieta nie miała gotówki, więc rozbójnicy zabrali jej telefon komórkowy oraz zapas artykułów spożywczych.
Do ustalenia sprawców tych przestępstw została wyznaczona specjalna grupa policjantów. Funkcjonariusze prowadzili wielotorowe działania, skrupulatnie analizowali każdą, nawet najdrobniejszą informację. Na bazie tego materiału, następnego dnia po ostatnim napadzie, kryminalni zatrzymali 52-letniego mężczyznę i 27-letnią kobietę. Kolejnego dnia ich los podzieliła 42-latka. W wyniku przeszukania, w mieszkaniu jednej z kobiet, policjanci znaleźli pochodzący z napadu telefon oraz artykuły spożywcze.
Prokurator, nadzorujący śledztwo w tych sprawach, przedstawił zatrzymanemu mężczyźnie i 27-latce zarzuty rozbojów, w tym kobiecie dodatkowo z użyciem noża. Decyzją sądu oboje zostali tymczasowo aresztowani – kobieta na dwa miesiące, a mężczyzna na trzy. Starsza z kobiet usłyszała zarzut pomocnictwa w rozboju i na początek została objęta dozorem policji. Ma także zakaz wyjazdu z kraju.
W minioną środę kryminalni namierzyli głównego podejrzanego, który po wpadce wspólników ukrywał się przed policjantami. Zaskoczony akcją funkcjonariuszy nie stawiał oporu, wpadł w jednym z mieszkań na terenie gminy Tłuchowo. Zatrzymany 54-latek 3 miesiące temu opuścił zakład karny, gdzie odbywał długoletnią karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwa. Funkcjonariusze znaleźli przy nim kilka telefonów komórkowych, w tym jeden z napadu oraz m.in. damską biżuterię. Pochodzenie tych przedmiotów jest jeszcze wyjaśniane.
Mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty trzech rozbojów. Sąd zastosował wobec podejrzanego 54-latka tymczasowy areszt na okres na 3 miesięcy.
Za przestępstwo rozboju grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności, a gdy w grę wchodzi niebezpieczny przedmiot nawet do lat 15.