Rodzinna kradzież w oku monitoringu
Zdarza się tak, że nieletni „złodziejskiego fachu” uczą się od swoich rodziców. Tak najwyraźniej jest w przypadku dobrze znanych policji mieszkańców Lipna. W minioną sobotę ojciec z synem wybrali się na „rodzinną grabież” i teraz nie unikną kary.
W minioną sobotę pracownica jednego ze sklepów w Lipnie zauważyła brak znacznej ilości towaru na półkach. Zniknęły słodycze i kawa wartości około 660 zł.
Kobieta przejrzała więc zapis monitoringu, na którym zarejestrowane zostały trzy nieznane jej osoby: dwóch mężczyzn i kobieta. Policjanci po obejrzeniu nagrania od razu rozpoznali znanych im złodziei.
Jednego z mężczyzn, 37–letniego recydywistę, zatrzymał patrol w nocy z soboty na niedzielę, gdy około 3.00 spacerował po ulicach Lipna. Został on osadzony w policyjnym areszcie. Z tej racji, że był pijany zarzut kradzieży usłyszał gdy wytrzeźwiał. Kobieta, którą zarejestrowała kamera, w poniedziałek (15.06.15) sama zgłosiła się do komendy. 31-latka również odpowie za kradzież.
Zatrzymanie trzeciego z nich, nieletniego syna osadzonego mężczyzny, jest kwestią czasu. On również nie uniknie kary, bo już wcześniej Sąd Rejonowy w Lipnie nakazał umieszczenie go w placówce wychowawczej.