Włocławskie schronisko dla zwierząt cyklicznie prowadzi akcje, podczas których promuje odpowiedzialne adopcje psów i kotów. Tym razem, 1 maja, została zorganizowana „Kudłata Majówka”. Miłośnicy czworonogów brali udział w konkursach i wyprowadzali psy na spacer.
Dzisiaj po raz kolejny z wielką radością będę wyprowadzała psiaki, żeby dać im poczucie socjalizacji, takiej wspólnoty z człowiekiem. Jestem bardzo uczuciowo związana ze zwierzętami ze schroniska. W 2002 roku adoptowałam pierwszego psiaka, było to maleństwo wychowywane jak dziecko. Niestety jakiś czas temu sunia zachorowała i odeszła. Teraz mam kolejnego podopiecznego schroniska. To 15-letni chłopak, bardzo żwawy i wesoły, więc mam nadzieję, że jeszcze przeżyjemy razem kilka lat - opowiadała Sylwia Wieczorek.
Na adopcję psa pewien czas temu zdecydowała się także para włocławian. Ich nowym członkiem rodziny został dziesięcioletni, niewidomy psiak. Jak opowiadają, jeszcze obija się nosem o meble, ale bezbłędnie znajduje drogę do ich łóżka, gdzie uwielbia spać.
Cieszy fakt, że mamy sporo adopcji. Przed zabraniem zwierzaka ze schroniska rozmawiamy z kandydatami na nowych właścicieli psów i kotów na temat obowiązków, jakie będą na nich spoczywać. Bo posiadanie zwierzaka to nie tylko przyjemność, ale pewne wyzwania. Decyzja o adopcji musi być podjęta odpowiedzialnie, w porozumieniu ze wszystkim członkami rodziny – mówią pracownicy placówki.
Schronisko dla zwierząt przy ulicy Przemysłowej można odwiedzać codziennie w godzinach od 12.00 do 17.00. Jeśli nie możemy zapewnić psom czy kotom nowego domu, zawsze można je wesprzeć podarkami w postaci karmy, zabawek czy niepotrzebnych już kołder i koców.