Most wybudowany w 1937 roku gruntowny remont przeszedł w 2008 a rok później zyskał zielono-bursztynową iluminację. Jednak już od czasu generalnej naprawy użytkownicy alarmowali, że inwestycja nie została wykonana poprawnie. Ówczesne władze miasta temu zaprzeczały, ale teraz okazało się, że chodniki nie wytrzymały próby czasu.
Pod koniec maja zapadła decyzja o zamknięciu jednego chodnika, bo pojawiły się dziury, przez które widać było Wisłę. Druga strona była też w fatalnym stanie, ale po ekspertyzach uznano, że mogą jednak po niej poruszać się piesi i rowerzyści.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, oba chodniki będą wyremontowane, choć Miejski Zarząd Usług Komunalnych i Dróg przeznaczy na to prawie cały tegoroczny budżet. A to oznacza, że do końca roku kolejne miejsca poruszania się pieszych i kierowców będą naprawiane tylko w przypadku doraźnych usterek. Wykonawca prac zostanie wyłoniony najprawdopodobniej w sierpniu, będzie miał 10 miesięcy na remont, a za wszystkie prace dostanie około 5 milionów złotych.