26-latek z Lipna był poszukiwany od dwóch lat, sąd wydał za nim pięć listów gończych i zarządzenie o zatrzymaniu. Na koncie ma oszustwa, narkotyki, kradzieże i pobicie. Kryminalni wiedzieli, że mężczyzna zmienia miejsca pobytu, ukrywał się m.in w Niemczech i Danii. Policjanci nie stracili jednak czujności. Dowiedzieli się, że poszukiwany mężczyzna w sierpniu tego roku wrócił do kraju. Od tej pory pojawiało się coraz więcej tropów, które pozwoliły funkcjonariuszom na ustalenie miejsca jego pobytu.
Okazało się, że podjął on nielegalnie pracę na terenie Warszawy i tam też przebywał. Policjanci byli blisko zatrzymania 26-latka, ale wtedy udało mu się zbiec. Nie odpuścili jednak i wytropili mężczyznę na terenie Lipna. Prokuratura wydała zgodę na wejście do mieszkania.
Wczoraj, gdy po wielogodzinnej obserwacji upewnili się, że lipnowianin jest na miejscu, weszli do mieszkania. Przeszukanie nie przyniosło jednak oczekiwanego rezultatu, ale funkcjonariusze byli pewni, że mężczyzna nie opuścił lokalu. Kiedy jeszcze raz sprawdzali jedno z pomieszczeń ujawnili ukryte za szafą, drzwi do „tajnego pokoju”. Tam znaleźli poszukiwanego. Zatrzymany 26-latek już został osadzony w zakładzie karnym, gdzie spędzi najbliższe kilka lat.