Złamał kwarantannę, 45-latek biesiadował z kolegami

Mimo codziennych apeli i nowych wytycznych, które mają zmniejszyć rozmiary epidemii są osoby, które lekceważą zalecenia. Narażają w ten sposób nie tylko siebie, ale także inne osoby, które mogą przypłacić takie spotkanie zdrowiem a nawet życiem. Sąd zdecyduje, jaka kara czeka tych, którzy lekceważą zagrożenie.


Policjanci codziennie sprawdzają miejsca pobytu osób objętych kwarantanną. Kontrolują także ruch, który od 24 marca podlega dodatkowym obostrzeniom. Funkcjonariusze sprawdzają liczbę osób i cel ich podróży nie tylko w komunikacji miejskiej, ale także osoby przemieszczające się prywatnymi pojazdami. Z policyjnych radiowozów codziennie słychać apel związany z koronawirusem, namawiający do pozostania w domu.

Niestety nie wszyscy potrafią zachować się odpowiedzialnie.

W piątek  po godzinie 15.00 lipnowscy policjanci otrzymali informacje o osobach grupujących się przy sklepie. Ponadto jedna z nich, jak wynikało z informacji, miała być objęta kwarantanną po powrocie z zagranicy. Patrolując podaną w zgłoszeniu miejscowość funkcjonariusze rzeczywiście zauważyli grupę osób spożywających alkohol.

W czasie legitymowania potwierdziła się informacja o złamaniu kwarantanny przez jednego z biesiadujących. 45-latek powrócił z zagranicy 23 marca  i nadal powinien pozostawać w domu. Pozostałe osoby zgromadzone przy sklepie, także złamały obowiązujące rozporządzenie w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii zakazującego grupowania się osób i muszą liczyć się z konsekwencjami. Funkcjonariusze skierowali do sądu wnioski o ukaranie wobec wszystkich zebranych przy sklepie osób.

45-latek odpowie z art. 116 kw., który mówi o tym, że karze podlega ten, kto wiedząc, iż jest chory na chorobę zakaźną albo o nią podejrzany nie przestrzega nakazów lub zakazów zawartych w przepisach o zapobieganiu tym chorobom lub o ich zwalczaniu albo nie przestrzega wskazań lub zarządzeń leczniczych wydanych na podstawie tych przepisów przez organy służby zdrowia. Mieszkańcowi  Lipna grozi wysoka grzywna.

Pozostałe osoby odpowiedzą z art. 54 kw., w związku z wydanym w czasie epidemii rozporządzeniem, zgodnie z którym osoba, która wykracza przeciwko wydanym przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych może zostać ukarana grzywną.
Rozpocznij dyskusję!


Znam i akceptuję regulamin portalu

Polityka

Miasto wesprze szpital i włocławskich przedsiębiorców

Sytuacja epidemiologiczna zmienia się z godziny na godzinę. Dzisiaj w ratuszu..

Bez opłat za parkowanie. PiS wnioskuje do prezydenta

Poseł Joanna Borowiak wystosowała pisma do prezydenta Włocławka między innymi o..

Radni z Klubów PO i SLD apelują o wsparcie dla szpitala

Radni Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Koalicji Obywatelskiej zwrócili się z prośbą do..

Tarcza Antykryzysowa - ochrona przed skutkami epidemii

Najważniejsza jest płynność finansowa i bezpieczeństwo pracowników – temu ma..

W obawie przed koronawirusem podpisano porozumienie

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, ratusz zorganizował kolejną..

Dziennikarstwo obywatelskie

Drażliwy temat reparacji a opcja berlińska

Nowoczesna i Platforma Obywatelska dość histerycznie oskarża szeregowego posła..

Rewitalizacja Starego Miasta

Stała się ostatnio modna rewitalizacja we Włocławku. Temat niewątpliwie ciekawy...

Koszykówka dla najmłodszych

Poniedziałek, pogoda nie rozpieszcza, pod Halą Mistrzów typowy dla meczowego dnia..

Pomóż Martynce stanąć na nóżki

Martynka ma 4,5 roku, urodziła się z bardzo rzadką wadą genetyczną - zespołem..

Polska moich marzeń cz.6

Nadszedł kres moich marzeń. Kampania wyborcza czyli niecodzienny festiwal obietnic,..