Podczas wczorajszego dnia wolnego wiele osób zdecydowało się wyjechać z domu w dłuższą lub krótszą podróż. Niestety wśród uczestników ruchu znaleźli się kierujący, którzy rażąco naruszyli przepisy ruchu drogowego.
Siedzący „za kółkiem” jechali zbyt szybko przez obszar zabudowany na ul. Toruńskiej we Włocławku, a także w Lubrańcu i Szpetalu Górnym. Policyjne mierniki wskazały, że „gnali” oni z prędkością od 103 do 120 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje limit 50 km/h. Niechlubny rekordzista został zatrzymany do kontroli przed południem w Szpetalu. 38-latek stracił prawo jazdy na 3 miesiące i został ukarany wysokim mandatem karnym.
Z kolei około południa w Kowalu do patrolu ruchu drogowego podjechał mężczyzna, pytając o lokalizację miejscowego komisariatu policji. 33-latek kierujący bmw oświadczył funkcjonariuszom, że musi stawić się na wezwanie do opisywanej jednostki policji. Miejsce, którego szukał, znajdowało się około 50 m dalej. Wygląd i zachowanie mieszkańca Włocławka sprawiło, że mundurowi zadecydowali o poddaniu go kontroli. Okazało się, że 33-latek miał ponad 0,7 promila alkoholu w organizmie. Został zatrzymany i trafił na komisariat. Mieszkaniec Włocławka stracił prawo jazdy, a wkrótce odpowie przed sądem za jazdę po pijanemu.