Fajerwerki pod obstrzałem
W ciągu ostatnich kilku dni strażnicy miejscy aż 25 razy byli wzywani na interwencje w związku z odpalaniem petard przez małoletnich. Młodzi "pirotechnicy" są bezpardonowi. Petardy rzucają do korytarzy, pod okna, balkony a nawet pod nogi.
Najbardziej cierpią na tym ludzie starsi oraz zwierzęta domowe. Petarda to bardzo niebezpieczna zabawka, która może poparzyć, pozbawić wzroku, słuchu, rozerwać dłoń.
Jutro uczniowie Zespołu Szkół Chemicznych we Włocławku dowiedzą się, jakie mogą być tragiczne skutki nieostrożnego obchodzenia się z materiałami pirotechnicznymi.
Strażnicy miejscy połączą prelekcję z prezentacją drastycznych zdjęć. Chodzi o to, aby pobudzić wyobraźnię młodych ludzi i ustrzec przed niebezpieczną rozrywką. Uczniowie muszą się liczyć z tym, że tym razem to oni mogą zostać kalekami, jeśli nie zachowają środków ostrożności podczas noworocznych zabaw.
Młodzież zostanie również uczulona na aspekty prawne. Materiały pirotechniczne już od 14 lat mogą być używane tylko w Sylwestra i Nowy Rok i to z zachowaniem wszelkich środków ostrożności. Za nieprzestrzeganie tych zapisów grozi mandat karny do 500 zł.
Podczas codziennych patroli strażnicy zwrócą uwagę nie tylko na nieletnich piromanów, ale również na sprzedawców. Trzeba bowiem wiedzieć, że za sprzedaż materiałów pirotechnicznych małoletnim grozi kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności - jest to przestępstwo.
Źródło: (NS)