Kilka minut przed północą w nocy z piątku na sobotę, kierowca forda zjeżdżając z góry ulicy 20-go Stycznia nie zatrzymał się dojeżdżając do krzyżowania. Rozpędzony ściął z chodnika metalowe słupki zabezpieczające i z całym impetem uderzył w ścianę budynku frontowego. Uderzenie było tak silne, że samochód przebił się do pokoju i zatrzymał się nad kanapą ustawioną pod oknem.
W pomieszczeniu przebywał oglądający telewizję współwłaściciel posesji. Całe szczęście, że siedział na fotelu oddalonym od okna, uchroniło go to od większych obrażeń. Gdy zszokowany wyszedł na zewnątrz, w samochodzie nikogo nie było nikogo. O całej sprawie natychmiast zawiadomił telefonicznie dyżurnego radziejowskiej komendy. Policjanci, którzy dotarli na miejsce szybko ustalili właściciela samochodu, którym jest niespełna 70-letni piotrkowianin. W toku postępowania okazało się, że kierowcą był członek rodziny właściciela pojazdu. Auto po wydostaniu z budynku odholowano na policyjny parking.
Ściana domu jest rozbita, przedstawiciele inspektora nadzoru budowlanego ocenią czy nie doszło do uszkodzenia konstrukcji. Dalsze czynności w tej sprawie mające na celu ustalenie okoliczności zdarzenia i przyczynę ucieczki kierowcy, prowadzą policjanci z radziejowskiej komendy.
fot: Błażej Skrobicki, KPP Radziejów