PGE Turów Zgorzelec wygrał ostatnio na wyjeździe z Treflem Sopot i dzięki temu jest samodzielnym liderem Tauron Basket Ligi. Anwil z kolei ograł Stelmet Zielona Góra, chociaż w samej końcówce włocławianie stracili 10 punktów przewagi. Kluczowe okazały się jednak niecelne rzuty Waltera Hodge’a i to dlatego gospodarze mogli cieszyć się ze zwycięstwa.
W dotychczasowych trzech meczach między tymi drużynami dwukrotnie wygrywali gracze ze Zgorzelca. W spotkaniu rozegranym w marcu we Włocławku PGE Turów zwyciężył 73:63. Wtedy 18 punktów rzucił Ivan Opacak, a kolejnych 16 dołożył Michał Chyliński. Jedynym zawodnikiem, który przekroczył barierę 10 zdobytych punktów w Anwilu był Krzysztof Szubarga (19 punktów, sześć asyst).
Na parkiecie hali w Zgorzelcu kibice zobaczą pojedynek pomiędzy serbskimi trenerami: Miodragiem Rajkoviciem i Miliją Bogiceviciem. Ponadto w obu drużynach nie brakuje zawodników z tego kraju. W PGE Turowie są to Ivan Zigeranović, Vukasin Aleksić i Djordje Micić. Z kolei w Anwilu grają Nikola Jovanović i Nikola Vasojević.
Kluczowym zadaniem w defensywie dla gospodarzy powinno być zatrzymanie Krzysztofa Szubargi. To właśnie od postawy rozgrywającego zależy w Anwilu najwięcej. Z kolei w PGE Turowie najlepszym strzelcem jest ciągle Michał Chyliński, który zdobywa średnio ponad 14 punktów na mecz.
Czy PGE Turów wygra po raz drugi z Anwilem w II etapie i umocni się na pozycji lidera? Czy Anwil pokona kolejnego kandydata do złotego medalu?
Początek spotkania PGE Turów Zgorzelec - Anwil Włocławek w sobotę o godz. 15.00. Transmisja w TVP Sport od godz. 14.50.