Zarówno Anwil, jak i Asseco musiały uznać wyższość swoich rywali w pierwszych meczach nowego sezonu Tauron Basket Ligi. Polski Cukier Toruń wygrał na inaugurację z ekipą z Włocławka 85:74. Zawodnicy trenera Mariusza Niedbalskiego zaczęli tamto spotkanie zdecydowanie lepiej od rywali, ale im dłużej trwał mecz, tym bardziej inicjatywę przejmowali torunianie. Najlepszym strzelcem Anwilu był Chase Simon z 20 punktami. Konrad Wysocki dołożył do tego 18 punktów i siedem zbiórek.
Asseco z kolei rywalizowało z AZS w Koszalinie. Gdynianie grali świetnie przez półtorej kwarty, ale później skuteczniejszy był zespół trenera Igora Milicicia. Goście mieli problemy z zatrzymaniem rzutów z dystansu rywali i nie byli już w stanie ich dogonić. Ostatecznie AZS wygrał 86:70. W Asseco najlepszym strzelcem był Przemysław Frasunkiewicz z 14 punktami. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Filip Matczak, który do 12 punktów dołożył siedem zbiórek i cztery asysty.
W spotkaniu tych drużyn ciekawa może być rywalizacja podkoszowa. Podstawowym centrem gdynian jest Ovidijus Galdikas. Litewski gigant (217 cm wzrostu) znany jest głównie ze swoich akcji w polu trzech sekund, ale straszy także blokiem. To sprawia, że może być wymagającym przeciwnikiem dla Seida Hajricia i Brandona Browna. Gracze Anwilu są jednak bardziej mobilni, więc mają nad Galdikasem pewną przewagę.
Ważne będzie także starcie rozgrywających. Deonta Vaughn i A.J. Walton są motorami napędowymi swoich drużyn. Obaj potrafią brać odpowiedzialność na siebie w kluczowych momentach meczu oraz trafiać ważne rzuty.
Źródło: PLK