Nie taki diabeł straszny... 
Kolejny etap Mazovia MTB Marathon odbył się w niedzielę 19 lipca w okolicach Szydłowca, na południowym krańcu Mazowsza. Stosunkowo skromna drużyna wystawiona przez WSKG MTB Team wypadła w nim bardzo dobrze.
Start do wyścigu nastąpił na pięknym rynku, zaś metę usytuowano u stóp tamtejszego zamku. Organizatorzy zapowiadali trudną trasę, zbliżoną swym charakterem do tras górskich – w końcu Szydłowiec leży w pobliżu Gór Świętokrzyskich! Ale – jak w tytule: „Nie taki diabeł straszny…”. Szydłowiecki maraton nie był cięższy od innych tegorocznych edycji Mazovii.
Utrudnieniem dla mocniejszych zawodników była spora ilość wąskich, singlowych ścieżek, na których nie można było wyprzedzać rywali. Pogoda po upałach nieco odpuściła i jazda nie była walką o przeżycie w tropikach. Tradycją tegorocznych wyścigów stały się kąpiele błotne, więc i tutaj nie mogło ich zabraknąć. Po tropikalnych ulewach z soboty na niedzielę błota było pod dostatkiem. Urozmaiciło one monotonię szybkich szutrowych i asfaltowych odcinków. Do znanej nam kolorystyki czarnego i białego błota doszedł kolor czerwonej glinki, więc śmiało można powiedzieć, że wyścig w Szydłowcu odbył się pod hasłem Black, Red, White.
Tym razem awarie nie przeszkodziły zawodnikom Plast-Mix MTB Team w zajęciu wysokich pozycji. Na dystansie Mega Krzysztof Zastawny zajął doskonałe 4 miejsce w swojej kategorii M1. Na dystansie Giga Czesław Mączyński znalazł się po raz kolejny na podium w swojej kategorii M5, zajmując 3 miejsce, a dobra forma Michała Wysłoucha przyniosła mu na tym dystansie 22 miejsce Open i 8 w silnie obsadzonej kategorii M2.
Do klasyfikacji drużynowej poza wymienioną trójką dołożył swoje punkty debiutujący w barwach Plast-Mix MTB Team Paweł Orłowski. Trzeba dodać, że Szydłowiec to również debiut Pawła na maratonie MTB. Mieszkający w Bydgoszczy, włocławski szosowiec, do tej pory brał udział w zawodach XC. Na dystansie Hobby swoją kategorię HK2 wygrała występująca po raz pierwszy w barwach naszego zespołu Natalia Mączyńska, prywatnie bratanica Czesława, który już zapowiedział jej kolejne starty.
Dzięki takiej postawie zawodników Plast-Mix po 8 etapach Mazovia MTB Marathon utrzymał, bardzo dobre 13 miejsce.