W Polpharmaie Starogard Gdański zabrakło Patricka Okafora, który zdaniem trenera nie pasował do koncepcji drużyny i po ostatnim meczu opuścił drużynę gospodarzy. W drużynie Anwilu natomiast z powodu dolegliwości żołądkowych na parkiecie zabrakło Lorinza Harringtona.
Pierwsze punkty w spotkaniu zdobył były zawodnik Anwilu Włocławek – Marcin Nowakowski, który w tym spotkaniu chciał udowodnić pare rzeczy sztabowi Anwilu. Po 5min gry na tablicy zawodów w Starogardzie Gdańskim widniał remis 8:8. Dobrą stroną, z której pokazali się starogardzianie były zbiórki. W końcówce kwarty starogardzianie zwolnili swój szaleńczy atak, co od razu przełożyło się na bardziej poukładaną grę Anwilu, a w efekcie zdobycze punktowe. W końcówce kwarty włocławianie odzyskali prowadzenia 18:16. Ostatnią akcję w tej kwarcie zakończył Dardan Berisha (20:18).
Początek drugiej kwarty to wyrównana koszykówka na parkiecie w Starogardzie Gdańskim. Szybkie rotacje w składzie włocławian przyniosły szybkie zdobycze punktowe. Bardzo dobrze spisywał się Marcin Nowakowski (9pkt., 5 asyst), który po każdym swoim rzucie swój wzrok kierował na trenera Emira Mutapcića, chcąc powiedzieć „zobaczcie mnie nie chcieliście”. Na 3min do końca kwarty Anwil Włocławek prowadził 32:39. Zawodnicy Polpharmy Starogard Gdański robili wszystko, co tylko mogli żeby przed zejściem do szatni maksymalnie odrobić straty. W ostatnich sekundach 3pkt. trafił Michael Hicks i zmniejszył stratę do dwóch punktów (39:41). Koniec, końców po dwóch kwartach gospodarzom udało się doprowadzić do remisu 41:41.
Trzecią kwartę błyskawicznie rozpoczęli włocławianie, którzy szybko zdobyli 5 punktów. Niestety po dwóch akcjach gospodarzy ponownie był remis 46:46. Pięć minut trzeciej kwarty przebiegała pod dyktando włocławian. Każde punkty rzucone przez graczy Anwilu, bardzo szybko odrabiali gospodarze. Po niespełna 7min trzeciej odsłony, po rzucie Tony’ego Weeden'a zza linii 6,75cm Polpharma Starogard Gdański prowadziła 55:51. Następne akcje nie przynosiły zmiany w grze włocławskiego teamu. Rozszalał się Weeden, trafiając prawie wszystkie rzuty, a broniący go Dardan Berisha nie mógł znaleźć sposobu na powstrzymanie gracza Starogardu. Po drugiej stronie boiska Corsleya Edwordsa dobrze zastąpił Nick Lewis, który zdobył 6pkt. Po 30min gry gospodarze prowadzili 65:61.
Ostatnia odsłona spotkania rozpoczęła się dobrze w wykonaniu Anwilu, który przeprowadził dwie szybkie akcje zakończone rzutami. Niestety równie szybko przyszła riposta ze strony starogardzian. Z minuty na minutę gra w Starogardzie nabierała kolorów. Prowadzenie na tablicy zmieniało się jak w kalejdoskopie. Na niespełna 3min do końca przy prowadzeniu gospodarzy 77:74, dwa punkty zdobył Edwords. Dwie straty gospodarzy, wykorzystali włocławianie. Dwa rzuty osobiste Szubargi dały prowadzenie Anwilowi 82:80. Na minutę do końca spotkania Dardan Berisha trafił za 3pkt. i był to kluczowy moment. W akcji gospodarzy na 46 sekund do końca dwa punkty zdobył Simonns (86:84). W przedostatniej akcji Anwilu Krzysztof Szubarga został faulowany i stojąc na linii rzutów wolnych oddał jeden celny rzut wolny. Ostatecznie Anwil Włocławek wygrał 89:85.
18. kolejka:
Śląsk Wrocław - Siarka Jezioro Tarnobrzeg 91:83
Zastal Zielona Góra - AZS Koszalin 83:77
Polpharma Starogard Gd. - Anwil Włocławek 85:89
Kotwica Kołobrzeg - ŁKS Łódź 85:58
AZS Politechnika Warszawska - PBG Basket Poznań 77:55
Trefl Sopot - Energa Czarni Słupsk 89:84
Tabela:
1. Energa Czarni Słupsk 29 17
2. PGE Turów Zgorzelec 28 16
3. Trefl Sopot 28 16
4. Kotwica Kołobrzeg 27 17
5. Anwil Włocławek 27 16
6. Śląsk Wrocław 25 16
7. Zastal Zielona Góra 25 16
8. AZS Koszalin 25 17
9. Siarka Jezioro Tarnobrzeg 25 17
10. Polpharma Starogard Gd. 22 17
11. PBG Basket Poznań 22 17
12. AZS Politechnika Warszawska 21 17
13. ŁKS Łódź 20 17