Niemal przez całe spotkanie Anwil musiał gonić rywala. Utrudniał to dobrze dysponowany John Turek. Podkoszowy gości wykorzystywał błędy włocławskiej obrony i raz za razem trafiał spod kosza. Ofensywną grę ułatwiali mu koledzy, którzy wykazywali się szybkością i ubiegając obrońców Anwilu szukali go w „pomalowanym”.
Koszykarze Anwilu byli wolniejsi i mniej aktywni od przyjezdnych, a na domiar złego, szwankowała ich skuteczność (zwłaszcza z dystansu). I chociaż dwukrotnie przewaga Rosy stopniała do rozmiarów dwóch rzutów, to jednak końcówka należała już zupełnie do nich. Będący w reprezentacyjnym gazie Kamil Łączyński tak napędził ofensywę, że jego zespół wygrał czwarty mecz przedsezonowy, tym razem 101:79.
Anwil Włocławek – Rosa Radom 79:101 (22:20, 17:28, 25:24, 15:29)
Anwil: Brown 24, Wysocki 15, Simon 11, Vaughn 9, Krajniewski 8, Hajrić 6, Eitutavicius 2, Witliński 2, Raczyński 2
Rosa: Turek 24, Majewski 17, Łączyński 16, Witka 11, Sokołowski 10, Mirković 5, Jeszke 5, Zalewski 5, Adams 4, Szymkiewicz 2
Źródło: wtkanwil.com.pl