Początek spotkania z większym impetem rozpoczęli gospodarze którzy dwukrotnie „wsadzili” piłkę do kosza. Włocławianie na wsady odpowiedzieli zgranymi akcjami po których zdobywali punkty. Po trzech minutach gry koszykarze Anwilu Włocławek prowadzili 6:4. Kolejne minuty to wyrównana gra obu drużyn. Ostatnie punkty w kwarcie rzutem zza linii 6,75cm zdobył Michał Chyliński i po 10min gry włocławianie prowadzili 15:13.
Drugą kwartę od „trójki” rozpoczęli gospodarze i wyszli na prowadzenie 16:15. Praktycznie co akcję prowadzenie się zmieniało. Żadna z drużyn nie mogła odskoczyć na więcej niż dwa punkty. Wymiana ciosów trwała przez sześć minut. W końcówce podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego postawili twardą obronę, jednak gra w ataku pozostawiała wiele do życzenia. Gospodarze przez ostatnie cztery minuty nie mogli przełamać swojej niemocy i zdobyć punktów. W drużynie Anwilu punkty z linii rzutów osobistych zdobywał tylko Fiodor Dmitriew. Ostatecznie po 20min gry włocławianie prowadzili 29:25
W trzeciej kwarcie grę Anwilu Włocławek na swoje barki wziął Robert Skibniewski, którzy zdobywając osiem punktów (2x3pkt) dał 12 punktowe. prowadzenie. Rzut zza linii 6,75cm dorzucił Fiodor Dmitriew i włocławianie wygrywali 47:29. Niestety gdy większość myślała, że gracze Rosy pochylą głowę – mylili się. Dobrze spisywał się Michał Sokołowski i Igor Zajcew. Gospodarze tak szybko jak stracili punkty, tak szybko potrafili je odrobić i z prowadzenia włocławian został jeden punkt. Na szczęście dobra gra graczy Rosy nie załamała włocławian i nie złożyli broni. W końcówce kwarty przy prowadzeniu Anwilu 47:42 błąd w rozegraniu popełnił Kamil Łączyński, przechwycili gospodarze i wsadem popisał się Michał Sokołowski. Ostatnie punkty w kwarcie zdobył Robert Skibniewski i włocławianie na decydujące 10min schodzi z 3pkt. zaliczką (49:46).
Ostatnią odsłonę spotkania efektownym wsadem rozpoczął Igor Zajcew i gospodarze ponownie zbliżyli się do Anwilu na różnicę jednego „oczka”. Punkty z linii rzutów wolnych zdobył Robert Tomaszek. Po trzech udanych akcjach gospodarzy po 4min gry Rosa Radom prowadziła 56:55. Ponownie przez cztery minuty gry, obie drużyny nie mogły trafić do kosza. Po obu stronach był „konkurs rzutów za trzy punkty” – jednak nieskuteczny. Na dwie minuty przed końcem meczu lay-upem dwa punkty zdobył Szymkiewicz i Rosa Radom prowadziła 58:55. W drużynie Anwilu zza linii 6,7cm trafił Skibniewski i był remis 58:58. Po drugiej stronie „trójki” nie trafił Thomas, piłkę zebrał Andjusić. Najważniejsze trzy punkty w spotkaniu po asyście Skibniewskiego zdobył Dawid Jelinek i na 53 sekundy do końca spotkania włocławianie prowadzili 61:58. Po nieudanej akcji gospodarzy na linii rzutów wolnych stawali Bristol i Andjusić. Po rzutach Serba Anwil Włocławek ostatecznie wygrał mecz różnicą sześciu punktów 64:58.
Posłuchaj jak włocławianie wyrwali zwycięstwo:
Rosa Radom - Anwil Włocławek 58:64 (13:15, 12:14, 21:20, 12:15)
Rosa: Sokołowski 16, Zajcew 10, Bonarek 7, Adams 6, Thomas 5, Hajrić 4, Szymkiewicz 4, Harris 3, Jeszek 3
Anwil: Dmitriew 15, Skibniewski 15, Chyliński 8, Tomaszek 8, Andjusić 7, Jelinek 5, Bristol 3, Stelmach 3