PLK: Stelmet BC Zielona Góra - Anwil Włocławek 82:74

W hitowym meczu jedenastej kolejki Polskiej Ligi Koszykówki Anwil Włocławek przegrał na wyjeździe ze Stelmetem Zielona Góra 74:82. Trzy kwarty Rottweilery toczyły zażarty bój, jednak w ostatniej odsłonie pozwoliły rozwinąć gospodarzom skrzydła i przegrały.


Zdecydowanie lepiej to spotkanie rozpoczął Anwil - dzięki trafieniom Pawła Leończyka i Tylera Hawsa prowadził nawet 10:3. Dopiero później po rzutach Łukasza Koszarka oraz Nemanji Djurisicia gospodarze potrafili zbliżyć się na dwa punkty. Jak się okazało - nie na długo, ponieważ nadal dobrą formę strzelecką udowadniali Leończyk i Haws, przez co włocławianie utrzymywali przewagę. Stelmet pokazywał sporą ambicję - trójka Jamesa Florence’a w końcówce pierwszej kwarty zbliżyła mistrzów Polski na jeden punkt. Na początku drugiej części spotkania kolejne trafienie z dystansu Florence’a i wsad Adama Hrycaniuka dały pierwsze prowadzenie zespołowi trenera Artura Gronka. Mecz zdecydowanie od tego momentu się wyrównał. Późniejszy świetny fragment Thomasa Kelatiego dał cztery punkty przewagi zielonogórzanom, ale od tego momentu Anwil zanotował serię 7:0 i po rzutach wolnych Toneya McCraya było 37:34. Końcówka pierwszej połowy należała do Vladimira Dragicevicia - dzięki niemu Stelmet wygrywał jednym punktem.

Początek trzeciej kwarty to ponowna wymiana trafień - obie drużyny co chwilę zmieniały się na prowadzeniu. W pewnym momencie kolejną serią 7:0 popisał się Anwil i dzięki rzutowi Tylera Hawsa miał czteropunktową przewagę. Stelmet ciągle był jednak niezwykle blisko, a po trójce Thomasa Kelatiego zmniejszył straty do zaledwie punktu. Po 30 minutach i rzutach wolnych Kamila Łączyńskiego górą byli jednak włocławianie - 60:58. W ostatniej kwarcie sytuacja była bardzo podobna - dopiero po późniejszych trafieniach Juliana Vaughna oraz Vladimira Dragicevicia i serii 12:0 gospodarze wyszli na dziesięciopunktowe prowadzenie. Nadal najważniejszym graczem Anwilu był Haws - po kolejnych rzutach Amerykanina zespół trenera Igora Milicicia zbliżył się jeszcze na pięć punktów. To zapowiadało jeszcze emocje w końcówce. Kluczowe akcje należały do Łukasza Koszarka i Nemanji Djurisicia, a Stelmet zwyciężył ostatecznie 82:74.

Stelmet BC Zielona Góra - Anwil Włocławek 82:74 (19:20, 19:17, 20:23, 24:14)
Stelmet:
Djurisić 14, Kelati 14, Vaughn 12, Florence 11, Dragicević 8, Hrycaniuk 8, Gruszecki 5, Koszarek 4, Zamojski 4, Moore 2
Anwil: Haws 26, Leończyk 13, Chyliński 9, Jaramaz 7, McCray 7, Dmitriew 6, Sobin 4, Łączyński 2

Źródło: PLK
Rozpocznij dyskusję!


Znam i akceptuję regulamin portalu

Polityka

Poseł Zbonikowski przed sądem, do ugody nie doszło

Żona posła Łukasza Zbonikowskiego oskarża go o naruszenie nietykalności. 21 marca, w..

Prywatna firma nie zapłaci, a szpital musi. Dlaczego?

Podczas spotkania z mediami posłanka Joanna Borowiak pytała, dlaczego prezydent miasta..

Poseł Zbonikowski krytycznie nie tylko o nowej koalicji

Do tej pory opinie Łukasza Zbonikowskiego na temat zawiązania się w mieście koalicji..

Poseł zaprasza dwóch marszałków. W jakim celu?

Pasażerowie korzystający z połączeń kolejowych pomiędzy Kutnem a Włocławkiem..

Miejskimi „Wodociągami” zarządzać będzie nowy prezes

W środę Rada Nadzorcza Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, na..

Dziennikarstwo obywatelskie

Koszykówka dla najmłodszych

Poniedziałek, pogoda nie rozpieszcza, pod Halą Mistrzów typowy dla meczowego dnia..

Pomóż Martynce stanąć na nóżki

Martynka ma 4,5 roku, urodziła się z bardzo rzadką wadą genetyczną - zespołem..

Polska moich marzeń cz.6

Nadszedł kres moich marzeń. Kampania wyborcza czyli niecodzienny festiwal obietnic,..

Polska moich marzeń cz.5

Nadchodzi wielkimi krokami finisz tego licytowania się na fantastyczne pomysły...

Polska moich marzeń cz.4

Pozwolę sobie zacząć od często powtarzanego sloganu: Nie o taką Polskę..