Anwil Włocławek: Pierwszy krok do mistrzostwa zrobiony

W pierwszym meczu finałów Energa Basket Ligi włocławianie po nienajlepszym początku spotkania pokonali drużynę BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 62:61. Najlepszym zawodnikiem Anwilu Włocławek, był Josip Sobin (19pkt., 8zb.), którego dobra gra w końcówce dała prowadzenie.

Spotkanie finałowe włocławianie rozpoczęli w dość nietypowym składzie. Koszykarz Anwilu zaczęli od trzech nieudanych akcji. Pierwsze punkty dla Anwilu dwukrotnie zdobył Quinton Hosley. Po 4 minutach gry po „trójce” Łączyńskiego był remis 7:7. Koszykarze Stali Ostrów już w początkowych minutach gry pokazali, że nieprzypadkowo znaleźli się w finale PLK. Pod tablicami bardzo dobrze spisywał się Adam Łapeta. Na niespełna dwie minuty do końca kwarty włocławianie przegrywali 9:16. 10min gry zakończyło się prowadzeniem Stali Ostrów 18:12.

Drugą część spotkania hakiem rozpoczął Josip Sobin. Dobrą passę podtrzymywali gracze Stali Ostrów, którzy nie pozwalali zbliżyć się Anwilowi na mniej niż sześć oczek. W drużynie włocławskiej słabo sprawował się Ihring, który po kilku nieudanych akcjach opuścił boisko. Po punktach Airingtona i Zyskowskiego włocławianie odrobili straty (21:22). Na trzy minuty do przed końcem drugiej kwarty włocławianie po rzucie Almeidy na tablicy w hali Mistrzów był remis 25:25. Kolejne dwie minuty należały do Łapety, który brylował nad i pod koszami. Dzięki jego punktom goście ponownie odskoczyli na kilka punktów (27:33). Ostatnią akcję w meczu wykończył w swoim stylu Sobin i na przerwę włocławianie schodzili z dwupunktową stratą (31:33).

Trzecie 10 minut spotkania rozpoczął Nowakowski. Pod koszem włocławian bardzo ładnym blokiem na Łapecie popisał się Nowakowski. Dwa punkty zdobył Wojciechowski i ponownie był remis 35:35. Kolejne minuty spotkania to wyrównana gra obu drużyn zarówno w zdobycz punktową jak i straty. Pierwsze prowadzenie w spotkaniu włocławianie uzyskali w 5min trzeciej kwarty po rzucie Quintona Hosleya (37:35). Długo włocławianie nie cieszyli się z prowadzenia. W akcji gości trzy punkty trafił Johnson. Szybko odpowiedział tym samym Zyskowski i ponownie włocławianie prowadzili. Po punktach Airingtona i Sobina prowadzenie wzrosło do czterech punktów. Na 30 sekund do końca kwarty po nieudanym rzucie ostrowian piłkę na 7 metrze zebrał Hosley szybko uruchomił w kontrze Airingtona, który trafił spod kosza i prowadzenie Anwilu wzrosło do 6pkt. Obie drużyny miały jeszcze szansę na zdobycie punktów, jednak sztuka ta się nie udała. Ostatecznie po 30 minutach gry „Rottweilery” prowadziły 48:42. Skuteczność w rzutach po obu stronach nie należała do najlepszych. Włocławianie grali na 41% skuteczności czy 31% ostrowian.

Ostatnią kwartę otworzył Skifić. W odpowiedzi dla Anwilu punkty zdobył po podaniu Kamila Łączyńskiego – Josip Sobin. Po spięciu Almeidy z Kostrzewskim sędziowie odgwizdali faule obustronne (techniczny Almeidy). Na linii rzutów osobistych stanął Johnson i wykorzystał go. Na szczęście dla Anwilu niecelny rzut oddał Kostrzewski i nie doprowadził do remisu (50:47). W akcji Anwilu niecelnie rzucił Leończyk. Pod koszem włocławian dwa punkty zdobył Łapeta i koszykarze znad Wisły prowadzili jednym oczkiem. W kolejnej akcji faulowany został Łapeta i celnie trafił dwa rzuty wolne dały Stali Ostrów prowadzenie (50:51). Po nieudanej akcji Anwilu, punkty zdobył Holt i goście prowadzili trzema punkami. Włocławianie przez ponad 5minut gry zdobyli tylko dwa punkty. Niemoc przełamał Almeida w pojedynku z Łapetą. Dzięki kolejnej samotnej akcji Almeidy Anwil doprowadził do remisu 54:54. W kolejnej akcji punkty trafił Josip Sobin ogrywając Adama Łapetę i ponownie w prowadzenie objęli gracze z Włocławka. Bliźniaczą akcją popisał się ponownie Sobin i Anwil prowadził czteroma punktami. Po drugiej stronie boiska rzutem zza linii 6,75cm popisał się Skifić i prowadzenie zmalało do jednego punktu (58:57). Na 19sekund do końca spotkania na linii rzutów wolnych stanął Almeida. Wykorzystał dwa rzuty i trener Rajković poprosił o przerwę. Po wznowieniu gry faulował Kamil Łączyński – na linii rzutów wolnych stanął Skifić, który wykorzystał drugi rzut. Po wznowieniu gry faulowany był Kamil Łączyński. I gra przeniosła się na drugą stronę boiska. Kamil Łączyński nie wykorzystał dwóch osobistych. W akcji gości przechwycił piłkę Sobin podając do Łączyńskiego, ten aby nie zostać sfaulowanym podał piłkę przez całe boisko do Hosley’a, który dopełnił formalności i Anwil Włocławek wygrał pierwszy mecz 62:61.

Anwil Włocławek - BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 62:61 (12:18, 19:15, 17:9, 14:19)
Anwil:
Sobin 19, Almeida 10, Hosley 10, Airington 7, Nowakowski 5, Łączyński 4, Zyskowski 3, Leończyk 2, Wojciechowski 2, Delas 0, Ihring 0
BM Slam Stal: Łapeta 16, SKifić 13, Holt 12, Kostrzewski 7, Johnson 5, Carter 2, Łukasiak 2, Ochońko 2, Surmacz 2, Chyliński 0, Majewski 0
Rozpocznij dyskusję!


Znam i akceptuję regulamin portalu

Polityka

Rada oceni pracę prezydenta. Obniżą pensję włodarzowi?

Od 1 lipca zacznie obowiązywać rozporządzenie Rady Ministrów, zmniejszające o..

Impas w sprawie mieszkań. Radni SLD chcą porozumienia

Dzisiaj odbyła się konferencja Rady Miejskiej Sojuszu Lewicy Demokratycznej, której..

Klub Radnych PiS chce budowy mieszkań we Włocławku

Dzisiaj odbyła się konferencja prasowa Prawa i Sprawiedliwości, podczas której..

Jest kolejny kandydat na stanowisko prezydenta miasta

W środę odbyła się konferencja radnych niezależnych na której przedstawiono..

SLD chce zwiększenia środków na transport zbiorowy

Dzisiaj na placu Wolności odbyła się konferencja Sojuszu Lewicy Demokratycznej,..

Dziennikarstwo obywatelskie

Drażliwy temat reparacji a opcja berlińska

Nowoczesna i Platforma Obywatelska dość histerycznie oskarża szeregowego posła..

Rewitalizacja Starego Miasta

Stała się ostatnio modna rewitalizacja we Włocławku. Temat niewątpliwie ciekawy...

Koszykówka dla najmłodszych

Poniedziałek, pogoda nie rozpieszcza, pod Halą Mistrzów typowy dla meczowego dnia..

Pomóż Martynce stanąć na nóżki

Martynka ma 4,5 roku, urodziła się z bardzo rzadką wadą genetyczną - zespołem..

Polska moich marzeń cz.6

Nadszedł kres moich marzeń. Kampania wyborcza czyli niecodzienny festiwal obietnic,..