Rottweilery pokonały u siebie Asseco Arka Gdynia 83:65

W świątecznym spotkaniu na szczycie czternastej kolejki EBL Anwil pokonał na własnym parkiecie Asseco Arkę Gdynia. Nie do zatrzymania w ataku był Simon, a Sokołowski szalał w obronie. Jones zdobył kolejne double-double a Ledo był bliski triple-double.


Pierwsze cztery minuty spotkania z obydwu stron były dość nieskuteczne. Anwil postawił niezłą obronę, ale brakowało mu skuteczności w ataku. Pierwsze punkty Mistrzowie Polski zdobywali z linii rzutów wolnych, a goście gonili. Po tym czasie pierwszą „trójkę” trafili gdynianie i wyszli na prowadzenie, ale gospodarze - dokładnie Michał Sokołowski - odpowiedzieli tym samym. Na trzy minuty do końca po punktach Bostica znowu na prowadzenie wyszła Arka 13:12. Od tego momentu gra toczyła się kosz za kosz, tyle że Asseco zdobywało punkty z gry i w dodatku efektowne, natomiast Anwil z linii rzutów wolnych. Po wejściu na parkiet od razu dał o sobie znać Rolands Freimanis i to jego punkty zamknęły kwartę i ustaliły wynik na remis 19:19.

Druga odsłona spotkania rozpoczęła się od punktów Ledo i podwójnej odpowiedzi rywali za 3 punkty. Po dwóch minutach gry to goście dzięki tym dwóm akcjom wyszli na prowadzenie 25:21. Trener Milicic szybko więc poprosił o czas dla swojej drużyny. Po wznowieniu gry z dystansu celnie rzucił Bostic i przewaga Arki wzrosła do 5 punktów. Dał jednak znać o sobie fantastycznie dysponowany Chase Simon i to jego skuteczne akcje zredukowały straty drużyny do dwóch „oczek”. Zawodnicy Arki wykorzystywali ten sam wiecznie powtarzający się błąd Anwilu w obronie, a świetnie dysponowany i obsługiwany Bostic co chwila punktował z dystansu. W zespole Rotweilerów na wyróżnienie zasłużył Chase Simon, który dzięki swojej skuteczności nie pozwolił rywalom na ucieczkę. Zdobył w tej części 10 pkt.  i to on po raz kolejny zakończył akcję celnym rzutem tym razem z dystansu i ustalił wynik na 44:41 do przerwy.

Pierwsze akcje trzeciej części spotkania to konkurs rzutów za trzy punkty, pierwszą trafił Chase Simon, a w odpowiedzi trafili Hammond i Bostic. Rottweilery zaczęły bardzo dobrze bronić od samego początku kwarty i po trzech minutach, dzięki tej właśnie obronie, prowadzili sześcioma punktami. Na trzy minuty do końca kwarty Anwil grał coraz skuteczniej, a po pięknej akcji z góry Wrotena obudziła się włocławska publiczność. Na minutę i 30 sekund po osobistych Wrotena, to Mistrz Polski prowadził dziesięcioma punktami. Wypracowane wcześniej kilka punktów przewagi pozwoliło utrzymać prowadzenie Rottweilerów, ale tę kwartę obie ekipy zagrały prawie równo (13:11).  W końcówce nadal skuteczny w obronie zespół z Włocławka po raz kolejny nie mógł umieścić piłki w koszu rywali, którzy odpowiedzieli kolejną trójką i ustalili wynik na 59:52 dla Anwilu.

Ostatnia kwarta zapowiadała się na wojnę nie tylko na parkiecie, ale również w głowach zawodników. Pierwsza akcja pokazała, że do świetnie dysponowanego Simona dołączył mało widoczny tego dnia Chrs Dowe i to właśnie on punktował jako pierwszy w tej części. Wtórował mu Shaw Jones 2+1 i chwile później efektowny wsad z góry. Dwójka Dowe - Jones nakręciła zespół do lepszej gry zarówno w obronie, jak i w ataku. Rywale mogli jedynie ratować się faulami i tak właśnie było. Po 4 minutach finałowej części to Rottweilery prowadziły dość wyraźnie 73:55.  Mimo starań zawodników z Gdyni jedyne co udawało im się zdobyć to kolejne faule. Włocławianie natomiast grali coraz spokojniej i coraz dłuższe akcje, które kończyli punktami albo przewinieniem rywala. Ostatnie 2 minuty to 13 punktowe prowadzenie gospodarzy i na linii rzutów wolnych Tony Wroten. Po jednym jego celnym rzucie i bardzo dobrym pick and roll Ledo – Jones, na 26 sekund do końca Mistrzowie Polski prowadzili już różnicą 16 oczek. Mecz zakończył Tony Wroten efektownym przechwytem i wsadem z góry. Ostatecznie Anwil pokonał Asseco Arkę Gdynia 83:65 i zrobił kolejny prezent świąteczny swoim kibicom.

Anwil Włocławek – Asseco Arka Gdynia 83:65 (19:19, 27:22, 13:11, 24:13 )
Anwil: Simon 24(5), Wroten 17, Ledo 11 (1), Sokołowski 5 (1), Freimanis 5(1), Jones 10, Dowe 11
Asseco: Bostic 18(4),  Emelogu 15(3), Hammonds 12(2), Szubarga 6(1), Upson 6, Greene 3(1), Wołoszyn 3(1), Hrycaniuk 2.
Rozpocznij dyskusję!


Znam i akceptuję regulamin portalu

Polityka

Miasto wesprze szpital i włocławskich przedsiębiorców

Sytuacja epidemiologiczna zmienia się z godziny na godzinę. Dzisiaj w ratuszu..

Bez opłat za parkowanie. PiS wnioskuje do prezydenta

Poseł Joanna Borowiak wystosowała pisma do prezydenta Włocławka między innymi o..

Radni z Klubów PO i SLD apelują o wsparcie dla szpitala

Radni Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Koalicji Obywatelskiej zwrócili się z prośbą do..

Tarcza Antykryzysowa - ochrona przed skutkami epidemii

Najważniejsza jest płynność finansowa i bezpieczeństwo pracowników – temu ma..

W obawie przed koronawirusem podpisano porozumienie

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, ratusz zorganizował kolejną..

Dziennikarstwo obywatelskie

Drażliwy temat reparacji a opcja berlińska

Nowoczesna i Platforma Obywatelska dość histerycznie oskarża szeregowego posła..

Rewitalizacja Starego Miasta

Stała się ostatnio modna rewitalizacja we Włocławku. Temat niewątpliwie ciekawy...

Koszykówka dla najmłodszych

Poniedziałek, pogoda nie rozpieszcza, pod Halą Mistrzów typowy dla meczowego dnia..

Pomóż Martynce stanąć na nóżki

Martynka ma 4,5 roku, urodziła się z bardzo rzadką wadą genetyczną - zespołem..

Polska moich marzeń cz.6

Nadszedł kres moich marzeń. Kampania wyborcza czyli niecodzienny festiwal obietnic,..