System kierowania nieletnich do placówek resocjalizacyjnych ma charakter centralny dla całego kraju. Skierowania cały czas do nas spływają, o liczbach będzie można mówić w sierpniu - mówi Piotr Kucharski, dyrektor Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego we Włocławku.
Na stronie Centrum Metodycznego Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej, które zajmuje się kierowaniem nieletnich do ośrodków, można jednak przeczytać, że na miejsce we włocławskiej placówce czeka 21 osób.
We włocławskim ośrodku znajdują się chłopcy. Mogą kształcić się na poziomie szkoły podstawowej, gimnazjum i zawodówki. W Polsce na miejsce w placówkach takich jak ta włocławska czeka blisko 600 młodzieńców, którzy żyją na bakier z prawem. Ponad 100 z nich to osoby upośledzone (dane CMPPP z końca maja tego roku). Jak wynika z symulacji CMPPP, od nowego roku szkolnego będzie brakowało ponad 560 miejsc w ośrodkach wychowawczych.
Włocławski MOW ma 80 wychowanków, z czego 20 proc. to chłopcy z upośledzeniem umysłowym. Do placówek typu MOW kierowani są nieletni, którzy zostali skierowani przez sądy rodzinne. Na wykonanie postanowień sądu starostwa powiatowe, samorządy mają 3 miesiące.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl