Czy to już jest plaga?
Nie ma tygodnia, by mundurowi z Włocławka nie interweniowali w sprawie opieki nad dzieckiem przez pijanych rodziców. Policja przekonuje, że to efekt nieobojętności mieszkańców.
W policyjnych kartotekach nie brakuje zapisów o pijanych opiekunach. W styczniu tego roku dyżurnego komendy policji zawiadomiono, że przy ulicy Chmielnej w towarzystwie pijanych mężczyzn stoi nietrzeźwa kobieta, która ma pod swoją „opieką” dziecko.
Patrol potwierdził tę informację. 29-letnia kobieta, zajmująca się 11-miesięcznym dzieckiem, miała w swoim organizmie 2,7 promila alkoholu. Matka zabrano do wytrzeźwienia, dziecko spędziło noc w szpitalu.
W czerwcu w Kowalu o pijanej rodzinie policję powiadomił kurator sądowy. Matka miała 3,25 promila, natomiast ojciec 2,18 promila. W tym stanie opiekowali się dziećmi w wieku 6, 11 i 15 lat. Dzieci trzeba było odwieźć do placówki opiekuńczej.
Do podobnego zdarzenia doszło również na początku lipca w Lubrańcu. Późnym wieczorem kurator sądowy powiadomił mundurowych, iż w jednym z domów, upojeni alkoholem rodzice „pilnują” swoich pociech. Dzieci w wieku 6, 8 i 12 lat spędzały czas z pijaną mamą (2,32 prom.) i również nietrzeźwym ojcem (1,77 prom.). Nieletnimi zajęła znajoma rodziny.
Kilka dni temu pod skrzydła policji trafili kolejni rodzice. Funkcjonariusze zostali powiadomieni iż przed jednym z włocławskich sklepów siedzą pijani dorośli, którym towarzyszy czworo dzieci. 33-letnia kobieta miała nieco ponad 2 promile alkoholu, natomiast 38-letni ojciec miał 2,89 promila. Dzieci w wieku 1 roku oraz 7, 8 i 10 lat trafiły pod opiekę rodziny.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl