Zwłoki 40-letniego Arkadiusza P. 2 grudnia ubiegłego roku znalazła w sypialni domu przy ul. Brzozowej żona Sylwia. Po godzinie 22 wróciła do domu z pracy. Na ciele mężczyzny naliczono kilkadziesiąt ran zadanych ostrymi narzędziami i ślady po biciu. Ofiara zmarła z powodu wykrwawienia. Początkowo wydawało się, że Arkadiusza zabił dłużnik, tą wersją dzieliła się ze śledczymi rodzina ofiary. Do policji zgłosił się jednak świadek, który twierdził, że słyszał, jak ktoś mówił, że planuje morderstwo właściciela „Trampa”.
Materiał dowodowy zebrany w sprawie pozwolił na oskarżenie o to zabójstwo 16-letniego Daniela Ś. i 25-letniego recydywistę Macieja W. Według prokuratora, po uprzednim uzgodnieniu okoliczności czynu weszli oni do domu przy Brzozowej, gdzie zaatakowali Arkadiusza P. w sypialni. Na ławie oskarżonych zasiądzie też córka ofiary, 17-letnia Ola. Obaj zabójcy są jej znajomymi. Według prokuratora, Ola nakłoniła Daniela Ś. do dokonania zabójstwa i przekazała mu nieustaloną kwotę pieniędzy. Feralnej nocy celowo zostawiła otwartą furtkę i drzwi wejściowe do domu, wskazała miejsce pobytu ojca i czekała przed domem aż do momentu dokonania zabójstwa.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl