Decyzja jest spowodowana ograniczonymi możliwościami rozbudowy terenu ze względu na brak dostępu do mediów. Do tej pory budynki na Zakręcie podłączane były do sieci Anwilu. Z każdym kolejnym blokiem techniczne możliwości podłączenia następnych zmniejszały się.
- Dalsze zasiedlanie Leopoldowa wiąże się z realizacją inwestycji, która rozszerzyłaby dostęp do mediów - wyjaśnia Jacek Kuźniewicz, zastępca prezydenta Włocławka. - To kosztowałoby miasto kilka milionów złotych, co znacznie przewyższa wartość osiedla. Oznaczałoby to również podjęcie inwestycji ze strony Anwilu, jednak firma nie jest zainteresowana rozbudową sieci na tym terenie.
Dlatego ratusz rozważa budowę mieszkań socjalnych w innym miejscu. Aktualnie brane pod uwagę są dwa, przy ulicy Toruńskiej i przy Papieżki. W przypadku obu lokalizacji ratusz nie ujawnia, gdzie dokładnie miałoby stanąć osiedle socjalne. Jakiś czas temu miasto odeszło od koncepcji budowy kosztownych czteropiętrowych bloków. Budynki socjalne, które w przyszłości we Włocławku powstaną, będą piętrowe i tańsze.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl