Prawdopodobnie wszystko rozstrzygnie się w październiku. Miejsca pracy w największym w kraju kolporterze prasy stanęły pod znakiem zapytania po tym, jak tydzień temu w raporcie bieżącym spółka ogłosiła program restrukturyzacji. Powodem grupowych zwolnień jest sytuacja finansowa firmy, która wymaga szukania oszczędności i redukcji zatrudnienia. Jak poinformowało nas centrum prasowe Ruchu S A, spółka wdroży dwuszczeblową strukturę organizacyjną. Oddział Kujawy stanie się rejonem, znikną natomiast zespoły we Włocławku oraz mniejszych miejscowościach m.in. Lipnie, które będą zarządzane przez kierownictwo w Bydgoszczy.
W ramach redukcji zatrudnienia oszacowano, że pracę straci ponad 700 osób w całym kraju. Ile we Włocławku i Lipnie, tego na razie nie wiadomo. W stolicy Kujaw gruchnęła plotka, według której do zwolnienia przewidziano ok. stu pracowników. Na razie jednak trudno zweryfikować tę informację. - Obecnie trwają konsultacje ze związkami zawodowymi - poinformowano nas w biurze prasowym spółki. - Wszystko rozstrzygnie się w toku negocjacji z radą pracowników.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl