Pasażerowie mają uwagi
- Nos dla tabakiery, czy tabakiera dla nosa? - pyta Czytelnik, który narzeka na MPK. - Nie dość, że trzeba jechać na Rysią, żeby kupić bilet miesięczny, to kasy będą czynne krócej, a w soboty wcale.
Od 1 września Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji we Włocławku wprowadza zmiany w czasie pracy kas biletowych zlokalizowanych w siedzibie MPK przy ulicy Rysiej 3. Jak się okazuje, bilety będzie można kupić jedynie w dni robocze w godzinach od 9 do 17. - Skrócenie czasu pracy kas podyktowane jest przede wszystkim zmianą zasad sprzedaży biletów miesięcznych - tłumaczy tę decyzję Marek Krygier, prezes zarządu spółki. - W związku ze zmniejszeniem się liczby osób kupujących bilety w końcowych i początkowych dniach każdego miesiąca, taka decyzja ma także swoje uzasadnienie ekonomiczne.
Od lipca MPK oferuje bilet, który można kupić dowolnego dnia miesiąca, i który jest ważny przez następnych trzydzieści dni. Wprowadzając nową ofertę, kierownictwo spółki tłumaczyło, że to sposób na walkę z kolejkami, które na końcu i początku każdego miesiąca pojawiały się w punkcie sprzedaży biletów miesięcznych.
Nasz Czytelnik na ostatnich propozycjach MPK nie zostawia suchej nitki. - Nie dość, że trzeba jechać aż na Rysią, żeby kupić bilet miesięczny, to jeszcze teraz kasy będą czynne krócej, a w soboty wcale. Prezes MPK mówi o usprawnieniach, ale moim zdaniem te decyzje utrudniają życie pasażerom - twierdzi. - Zaczęło się od przeniesienia punktu sprzedaży z centrum na Zazamcze, a te kolejne pomysły są tak samo złe. Dlaczego bilet trzydziestodniowy kosztuje tyle samo co miesięczny, który często jest na 31 dni?
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl