Szkołom brakuje uczniów
Spośród wszystkich mieszkańców powiatu, którzy w tym roku ukończyli gimnazjum, mniej niż połowa będzie kontynuowała naukę w szkołach prowadzonych przez starostwo. Czy warto więc nadal utrzymywać te placówki?
Zdaniem Piotra Zbonikows-kiego, naczelnika wydziału Edukacji i Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego, we Włocławku - zdecydowanie tak. Na jego przekonanie nie ma wpływu fakt, że coraz więcej mieszkańców powiatu wybiera naukę w szkołach średnich we Włocławku. - Staramy się, aby nasze placówki były konkurencyjne dla szkół włocławskich - zapewnia naczelnik. - Zakupujemy wiele najnowocześniejszych pomocy dydaktycznych, które wzbogacają i urozmaicają naukę. Wyposażamy pracownie informatyczne, tworzymy pracownie multimedialne, językowe.
Jednak mimo wysiłków z roku na rok zainteresowanie nauką w sześciu średnich szkołach, które prowadzi starostwo spada. Zespół Szkół w Lubrańcu planował nabór na poziomie stu osób. jednak naukę rozpoczęło tam zaledwie 70 uczniów, dlatego zamiast planowanych trzech- będą tylko dwie klasy liceum. Połowę mniej niż oczekiwano zgłosiło się gimnazjalistów do liceum w Kowalu. Tam udało się utworzyć tylko jedną klasę. Lubraniec-Marysin mógłby powiększyć szeregi o 75 osób, a zgłosiło się 55, więc z planowanych dwóch oddziałów ostatecznie pozostała tylko jedna klasa technikum ekonomicznego.
W Zespole Szkół w Chodczu powstaną, tak, jak planowano trzy klasy pierwsze, ale klasy technikum i liceum uzupełniającego będą liczyć zaledwie po 22 uczniów.
więcej w "Gazecie Pomorskiej" lub na stronie pomorska.pl