65 proc. Polaków ma w domu komputer, a 56 proc. - dostęp do internetu. Blisko połowa deklaruje, że bywa „online” przynajmniej raz w tygodniu (za CBOS). Włocławekliczy około 115 tysięcy obywateli. W najgorszym razie dostęp do internetu może mieć 40 proc. mieszkańców miasta, co i tak stanowi niemałą grupę.
Czy włocławskie firmy szukają klientów poprzez sieć? Sprawdziliśmy. Wyniki są poniżej oczekiwań. Jeden z wiodących w mieście pracodawców ma na swojej stronie internetowej zakładki z informacjami z 2007 roku. Inne wiodące na włocławski rynku firmy, zatrudniające po blisko pół tysiąca osób, mają strony wykonane ładnie graficznie, ale udostępniają tylko jeden adres mailowy, typu nazwa_firmy@nazwa_firmy.pl i jeden numer telefonu.
W mniejszych firmach jest jeszcze gorzej. Wyjątkiem są szkoły nauki jazdy. Po wpisaniu w wyszukiwarkę „szkoła jazdy włocławek” pojawia się kilka adresów www, choć na pewno nie tyle, ile w mieście jest szkół.
Solaria, zakłady fryzjerskie, piekarnie i wiele innych lokalnych firm ograniczyło się do wpisania swoich danych do katalogów branżowych. Widnieją tylko podstawowe dane teleadresowe, czyli nazwa, ulica, telefon. Co tracą te firmy? - Na przykład piekarnia mogłaby umieścić na swojej stronie zdjęcia pokazujące, jak piecze się u nich chleb i pokazać piekarzy przy pracy. Mnie to by bardzo zainteresowało - mówi Elwira Pieczyńska, internautka z Włocławka.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl