Na razie jeszcze nie wiadomo, gdzie dokładnie zainstalowane zostaną nowe kamery. Wiadomo, że będzie ich około 30, a koszt inwestycji powinien zamknąć się w kwocie 2,5 mln zł. - System monitoringu oparty jest na nowoczesnej technologii z Wielkiej Brytanii - wyjaśnia Jacek Kuźniewicz, zastępca prezydenta miasta. - Kamery nie będą podłączane kablami, obraz będzie przekazywany drogą radiową. Nie będą to też kamery statyczne, a sterowane, reagujące także na dźwięk.
Pomysł nie wziął się znikąd. Wynika z faktycznych potrzeb w mieście. - Jest to główny postulat mieszkańców, chcących poprawy bezpieczeństwa w rejonie Śródmieścia - wyjaśnia Jacek Kuźniewicz. - Ponadto, aby przeprowadzić inwestycje rewitalizacyjne w centrum trzeba zabezpieczyć teren.
Rewitalizają objęta będzie między innymi ul. 3go Maja, bulwary, czy Stary Rynek. Okolice te obecnie nie należą do najbezpieczniejszych, dlatego też zainstalowanie tam kamer również w ocenie mieszkańców wydaje się zasadne. - Wędrówki w stronę bulwarów czasem bardziej przypominają groźną przeprawę, niż przyjemny, rodzinny spacer - komentuje pani Anna. - Najwyższy czas, żeby coś z tym zrobić. Sam monitoring nie wystarczy, jednak to już krok w dobrym kierunku.
O to, czy będzie bezpieczniej zadbają przede wszystkim strażnicy miejscy, którzy będą obsługiwać urządzenia. Aktualnie Włocławek monitoruje 16 kamer.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl