Pedofil się przestraszył?
Okolice parku Łokietka i Szkoły Podstawowej nr 14 nadal są częściej patrolowane. Mężczyznę, którego Straż Miejska zatrzymała jako domniemanego pedofila, wypuszczono.
Przypomnijmy - kilkanaście dni temu nauczyciele SP nr 14 zaalarmowali Straż Miejską, że ich uczennice sygnalizowały, iż w pobliżu szkoły kręci się mężczyzna, który składa im lubieżne propozycje i obnaża się. Municypalni zatrzymani domniemanego pedofila. Wskazały go same uczennice, kiedy stał przed szkołą. Na początku dziewczyny były pewne, że to ten mężczyzna, który je zaczepiał. - Później jednak zwątpiły, w efekcie nie były nawet na przesłuchaniu - mówi Violetta Szczerbak, dyrektorka SP nr 14. - Oczernić kogoś jest łatwo, a odwrócić sprawę bardzo trudno.
Policja, której municypalni przekazali zatrzymanego przed „czternastką”, orzekła więc, że to nie on był sprawcą lubieżnych zachowań. - Wygląd mężczyzny nie odpowiadał rysopisowi sporządzonemu na podstawie relacji uczennic, którym nieznajomy składał obsceniczne propozycje - informuje nadkom. Małgorzata Marczak, rzecznik KMP.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl