Tak się rodzi we Włocławku

„Trzeba było nie rozkładać nóg, teraz nie narzekaj” - taką uwagę usłyszała rodząca w Szpitalu Wojewódzkim we Włocławku. Wyjątek to czy norma?

Poród to cud natury, powinno się go przeżywać w najlepszych warunkach. Kobieta ma czuć, że jest pod dobrą i troskliwą opieką. Niestety, bywa, że zamiast tego przeżywa prawdziwe piekło. - Miałam ciężki poród, trwający kilka godzin - wspomina pani Monika, która urodziła w szpitalu we Włocławku - Było to moje pierwsze dziecko i bardzo się bałam. Zniecierpliwiony lekarz zaczął zwracać się do mnie w chamski sposób, nawet przeklinał. Krzyczał: „Urodzisz, k..., czy nie?”. Był to dla mnie szok.

Podobne doświadczenia ma pani Bożena. - W odpowiedzi na moje uwagi o dokuczliwym bólu usłyszałam, że trzeba było nie rozkładać nóg, więc nie mam prawa narzekać. Nikt wcześniej mnie tak nie upokorzył - wyznaje inna Czytelniczka.

Ordynator Oddziału Położniczo-Ginekologicznego we Włocławku zapewnia, że o takim zachowaniu swoich lekarzy nie słyszał. - Ostatnio nie mieliśmy informacji o podobnych zdarzeniach - mówi Waldemar Uszyński, ordynator oddziału. - Wszystkie panie po porodzie otrzymują do wypełnienia anonimowe ankiety, w których mogą ocenić pobyt w szpitalu. Odczytujemy je komisyjnie. Z każdym problemem można przyjść też bezpośrednio do mnie.


więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl

29 komentarzy

kara

domyślam się jaki to lekarz miałam podobną sytuację tyle że nie przy porodzie a przy usg kiedy kazał mi się położyć na łóżku nie zamocowanym to wydarł się że mu sprzęt rozwale to mu powiedziałam że nie lece na sprzęt tylko na niego to się zamknął

1 1
ID:14695

inna

mogłabyś napisać, o którego lekarza chodzi, bo warto by było go unikać.

1 1
ID:14702

MR

Podobno naszym włocławskim szpitalu ma zamiar kręcić kolejne odcinki zespół filmowy ,,DALEKO OD NOSZY ''zastanawiają się tylko jaki oddział wybrać ,brana jest również pod uwagę izba przyjęć.Włocłaskie realia przerastają fikcję literacką ...doświadczenia z autosjii...

1 1
ID:14709

deu

zawsze można się do czegoś przyczepic... ja rodziłam ponad rok i temu i bardzo mile go wspominam.. lekarze, położne - wszyscy przy porodzie byli bardzo pomocni, grzeczni.... jak dla mnie jednostronny ten artykuł.. trzeba było popytac większą ilośc kobiet na temat ich wrażeń z porodu...

a o lekarzu domyślam się o którym bo fakt - jest dokładnie taki jak w opisany lekarz w artykule... tylko trzeba było napisac o nim a nie generalizowac na całą porodówkę bo to krzywdzące w stosunku do reszty kadry...

1 1
ID:14710

kara

ja też rodziłam w tym szpitalu i to 2 razy i nie mogę powiedzieć złego słowa może dlatego że nie trafiłam na tego lekarza ale na oddziałach nawet położne proszą pacjętki zeby były cicho gdy on ma dyżur

1 1
ID:14714

MR

A czy to nie jest przypadkiem dr W. ?

1 1
ID:14733

monik

witam ja 2 lata temu rodziłam w naszym szpitalu i jestem naprawdę miło zaskoczona,warto posłuchać co się dzieje w inny szpitalach naszego regionu to katastrofa. Jeśli chodzi o konkretnego lekarza to trzeba by było coś z tym zrobić bo psuje renomę włocławskiej porodówce.dziękuje za tak miłą i profesjonalną obsługę.

1 1
ID:14748

kara

nie wydaje mi się że to dr.K

1 1
ID:14754

Linda

Przekonaj się.

1 1
ID:15540

magdalena piernikowska

witam ja rodziłam 3 lata temu i miałam szczęscie bo nie trafiłam na pana K ale wiele o nim słyszałam złego. Teraz jestem w 25 tygodniu ciązy i juz sie modle zebym na niego nie trafiła.

1 1
ID:22987

Olga

Witam, rodziłam we Włocławku w lutym tego roku i nigdy więcej . Ciążę prowadził ordynator, chodziłam prywatnie. Spędziłam tydzień na patologii późnej ciąży na wywołaniu. Przewieziono mnie z patologii z 3 cm na porodówkę. Tam leżałam na leżance a położna w dyżurce w ogóle się mną nie interesowała i traktowała jak jakąś histeryczkę. W którymś momencie przyleciała krzycząc oddychaj, oddychaj!, następnie kazała zdjąć kolczyki i zegarek. Po chwili przyszedł lek. Prowadzący (ordynator) było to ok. 30 min od przyjęcia na porodówkę. Położna go wezwała bo tętno dziecka spadło by mnie kwalifikował na cesarkę. Nie wiedziała jaki jest mój stan, rozwarcie, nie wiedziała, ze wody odeszły (była przecież w dyżurce a gdy ją wzywałam to obróciła się na pięcie i wyszła!). Lekarz podczas badania stwierdził, ze dziecko już się rodzi i zaczęły się bóle parte! Chłopiec był bordowy a wody zielone. Dzisiaj, po 7 mies. Ma stwierdzone obniżone napięcie mięśniowe zdaniem neurologa skutek przenoszonej ciąży i porodu. Odradzam poród we Włocławku. W ośrodku rehabilit. Jest pełno takich dzieci jak moje a od pediatry usłyszałam, że co 3 dziecko to ma. Niech nikt mi nie wmawia, ze to normalne i że się zdarza!!! To przyczyna ewidentnych zaniedbań na całej linii! Ponadto na sali połogowej tego dnia dołączyła matka z córeczką i stwierdzonym wzmożonym napięciem. Znajoma rodziła w sierpniu i jest w oczekiwaniu na operację niemowlaka poród również prowadził dr. U. Moim celem jest ostrzeżenie przed porodem we Włocławku. Nie chcę aby inne matki zmagały się z takimi problemami.

1 1
ID:32787

kasik

tak się składa,że nie tylko jest jeden taki chamski lekarz w tym szpitalu.miałam okazje poznać ich więcej.sama pracuje w służbie zdrowia i nikt mnie tak nie potraktował przedmiotowo jak w tym szpitalu kilka dni temu podczas badania.niedługo będę rodzić aż stach pomyśleć,że mam jechać do włocławskiego szpitala gdzie nie ma należytej opieki,przedmiotowe traktowania i brak poszanowania godności pacjenta!uważam,że rażącą są naruszane prawa pacjenta!brak kultury niektórych osób z personelu,gburowate odzywki oraz niski standard opieki!

1 1
ID:39656

Kwiatuszek

Kobiety jak najdalej od wloclawskiego szpitala!! ja rodzilam w tym roku i nie polecam. lekrze nie informuja pacjenta co sie z nim dzieje.nie chca udzielac informacji albo z wielkimi pretensjami do pacjenta,ze on tego nie wie na co jest chory i co sie z nim dzieje.
maja w d...zycie dziecka i zycie matki.odzywki sa hamskie! a kobiety traktowane jak k... ktore sie puscily i zaszly w ciaze.to skandal!!! dziwie sie tylko,ze wszyscy o tym wiedza i mowia a nikt z tym nie moze zrobic porzadku.

1 1
ID:42458

Ewcik

Cięźko mi w to uwierzyć bo rodziłam w tym szpitalu dwa razy i z czymś takim się nie spotkałam.

1 1
ID:45168

mv

artykul z 2009 roku a nic a nic sie nie zmienilo moja siostra wlasnie tam lezy, jak opowiada o profesjonalizmie lekazry i pielegniarek tylko sie modle by irodzila i cala i zdrowa wrocily z dzieckiem do domu....

1 1
ID:55585

skowron

inne odziały są nie lepsze np.neurologia

1 1
ID:55590

Damian

Ludzie coś trzeba z tym zrobić tak nie może być lekarze zarabiają duże pieniądze dzięki nam podatnikom a jak nas leczą to robia wielką laske

1 1
ID:55593

Monika

Rodziłam we Włocławku 3 lata temu i nie miałam zupełnie żadnych zastrzeżeń. Nie wiem może trafiłam na dobrą zmianę... Poród odbierał doktor R i wiele mi pomógł, mówił co mam robić itd. Położna też świetna kobieta. Przychodziła do mnie co kilka minut. Może to zależy od lekarza, który ma akurat dyżur. Zdecydowanie powinni zwolnić tych chamskich i leniwych. Myślę osobiście , że więcej powinno być młodych lekarzy, bo ci starsi czesto zle odnosza sie do pacjentow i zbytnio się panoszą.

1 1
ID:55606

GUCIO

DZIEWCZYNY liczycie się dla nich tylko do czasu jak chodzicie na usg i badania prywatnie, w czasie porodu to już nie są tacy mili. Żona jak rodziła to pielęgniary czy położne latały na papierosa moje gratulacje dla kadry naszego szpitala:(

1 1
ID:55624

Jeszczeczego

Rodziliśmy we Włocławku.
Najlepszy na porodówce to był jaśnie pan lekarz. Przyszedł jakiś menel w białym ubranku i drewianych chodakach - łapy w kieszeni, nie przedstawił się, wszedł, rozejrzał się wokoło, nic nie powiedział i wyszedł. Myślałem, że to salowy, albo hydraulik przyszedł kran naprawić, ale zobaczył że kobieta rodzi to wyszedł. Dopiero później się okazało, że to jaśnie pan lekarz przyszedł zbadać moją żonę. Potem się dowiedziałem, że facet ma sprawę w sądzie, bo przetrzymał rodzącą kobietę i dziecko się poddusiło. Ale byłaby zadyma w szpitalu, gdybym wiedział to podczas porodu.
Z drugiej strony wielki szacun dla położnych, które pomagały nam rodzić - ich spokój i opanowanie działają cuda - nawet kanapkę mi przyniosły :)
Niestety później już ich nie widziałem, a dalsza opieka już na oddziale to istny koszmar, żona zgarnęłą opieprz, bo ledwo żywa po cesarce pozwoliła sobie zachlapać krwią podłogę. Dobrze, że nie kazały jej się schylić i posprzątać po sobie. Dziecko od początku uczyły jeść z butelki, bo powiedzały, że nie są od tego, zeby uczyć jak dziecko do piersi przystawiać :)

1 1
ID:55628

nati pol

ten szpital ma okropne pielegniarki jesli chodz o ginekologie bylam w ciazy i poszlam z bolami tez usg mi nie wykonali a pojechalam do lipna i wszystko tam zrbili co trzeba a u nas tylko naburmuszone polozne

1 1
ID:55664

olga

Byłam 10 dni po terminie ,leżała na przed porodowe sali ,nikt nie interesował się mną,w nocy odeszly mi wody poród rodzinny,przeżyłam koszmar,głowę dziecka było widać ,na siłę było wypychane moje dzieckso przez dwóch lekarzy,tetno dziecka spadło,gdyby niro dr.k moje dziecko by nie żyło,założył kleszcze udalo się może jest zyskaty ,ale najlepszy specjalista .Dziecko było sine z krwiakami na glowce ,a mnie traktowano jak bandytę usłyszałam tylko z takimi zbiorami żeby nie nie urodzić.Moje dziecko miało opóźniony rozwój motoryczny ,napięcie miesniowe ,.Do roku czasu była obawa czy będzie chodzil,4lata na niego czekalam .Przeżyłam koszmar, a w wpisie ma że poród rodzinny o czasie koszmar

1 1
ID:55707

miky

tez 2lata temu rodziłam w szpitalu we Wloclawku i akurat trafiłam na tak chamskiego lekarza ze szokk Był bezczelny niemiły przygadywał mi i wcześniej innym kobietom też slyszalm na korytarzu tylko nie wiem jak się nazywal brunet z brudką Ze takiego nie zwolnią....dziwne...żeby kobiety traktować jak....szkoda słow

1 1
ID:55726

ADD

Pamiętam jak dziś historie mojego brata, chłopak ma dzisiaj 16 lat i jest zdrowy a tragedia była o krok,bo pan dr przyjmujący poród mojej mamy był tak wstawiony, że ledwo widział na oczy ! malutkiego brata wsadzili do popsutego inkubatora, który nie podawał niezbędnego mu tlenu !!! zrobił się fioletowy, całe szczęście zupełnym przypadkiem zobaczyła to babcia i zrobiła alarm.Ten szpital to dno !

1 1
ID:55750

inkaa

W Maju czyli za miesiac mam porod, boje sie rodzic w tym szpitalu. Powinni cos w koncu z nim zrobic!!

1 1
ID:56909

martyna

Brud,smród i ubóstwo a do tego bardzo źle przeszkolony personl,kultury osobistej brak.80 procent pacjentów zszokowanych takim zachowaniem,płacz i zero reakcji wyższych organów.wszyscy trzymają ze sobą położne lekarze do kogo na skargę.

1 1
ID:61501

anka

Jestem mamą dwutygodniowej córeczki i ponieważ przed porodem nasłuchałam się/naczytałam wielu negatywnych opinii o porodówce we Włocławku, postanowiłam podzielić się ze wszystkimi swoją opinią. Po wyjściu ze szpitala z czystym sercem mogę polecić każdej rodzącej kobiecie porodówkę we Włocławku. Ze względu, ze kilkakrotnie odwiedzałam szpital na tzw. monitoringi, jak również zdarzyło mi się leżeć na patologii ciąży, zatem przewinęłam się przez różne zmiany lekarzy i położnych. Wiadomo, ze ludzie są różni, mają lepsze i gorsze dni, ale nie mogę złego słowa powiedzieć na nikogo. Lekarze byli bardzo mili i wyjaśniali wszelkie wątpliwości, położne przychodziły pytały czy czegoś nie potrzeba, a jak byłam już po porodzie, to odpowiadały na wszystkie pytania młodych mam. Przychodziły i sprawdzały, czy nie trzeba pomóc w przebraniu dziecka, czy nie pokazać jak prawidłowo przystawić dziecko do piersi, a może czy nie trzeba go dokarmić, jak również pilnowały, aby świeżo upieczone mamy się wyspały. Ogromne słowa uznania nalezą się Pani Tomczewskiej, która nie tylko prowadziła mój monitoring, ale również była przy porodzie. Dzięki jej spokojowi ja sama się nie denerwowałam i wiedziałam, ze wszystko będzie dobrze. Położne, które towarzyszyły mi przy porodzie, też byłby bardzo fajne i pomocne i dzięki ich wskazówkom udało mi się szybko urodzić. Chciałam również wspomnieć o Pani Basi, która jest panią od laktacji, to dzięki niej i jej radom nauczyłam się prawidłowo przystawiać małą do piersi. Gdyby nie to, ze przychodziła, pokazywała jak przystawiać, czy chociaż patrzyła jak ja to sama robię, pewnie nie udałoby mi się tak szybko tego opanować .

Przez cały pobyt w szpitalu nie usłyszałam złego słowa oraz nie zobaczyłam zniecierpliwienia. Panie położne chodziły z uśmiechem na twarzy, a w samym szpitalu wszystko było czyściutkie i naprawdę na wysokim poziomie. Zatem drogie przyszłe mamusie nie słuchajcie wszystkich negatywnych opinii o Włocławku, bo jak widać po moim przykładzie można naprawdę porodówkę we Włocławku zachwalać.

1 1
ID:62205

Mama

A ja odniosłam inne wrażenie 0 wypoczynku po porodzie . Na sali porodowej położono mi dziecko na brzuch a byłam bardzo zmęczona ,rodziłam kilka godzin, chciałam odpocząć zasnąć, nie pozwolono .Myślałam że odpocznę na oddziale położniczym ale i tam płacz dziecka ,częste przystawienie do piersi mnie wykańczało.Tam nie odpoczniesz, wybierzcie bardziej przyjazną placówkę.

1 1
ID:62351


Znam i akceptuję regulamin portalu

Polityka

Pogrzeb praw kobiet. Protest przed biurem poselskim PiS

Protesty na ulicach polskich miast, to konsekwencje wyroku Trybunału Konstytucyjnego,..

Radni PiS o wnioskach do budżetu miasta na 2021 rok

28 września radni Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali konferencję prasową, podczas..

Radni Lewicy apelują do biskupa A. Wiesława Meringa

Dziś pod Pałacem Biskupim radni Lewicy zorganizowali konferencję prasową, podczas..

Prezydent Włocławka:"Dyskutujmy, ale nie obrażajmy się”

Dzisiaj w ratuszu odbyła się konferencja prasowa, podczas której prezydent Włocławka..

Wybory 2020. Wyniki PKW z ponad 99 procent obwodów

W niedzielę 12 lipca odbyła się druga tura wyborów prezydenckich. Największe..

Dziennikarstwo obywatelskie

Drażliwy temat reparacji a opcja berlińska

Nowoczesna i Platforma Obywatelska dość histerycznie oskarża szeregowego posła..

Rewitalizacja Starego Miasta

Stała się ostatnio modna rewitalizacja we Włocławku. Temat niewątpliwie ciekawy...

Koszykówka dla najmłodszych

Poniedziałek, pogoda nie rozpieszcza, pod Halą Mistrzów typowy dla meczowego dnia..

Pomóż Martynce stanąć na nóżki

Martynka ma 4,5 roku, urodziła się z bardzo rzadką wadą genetyczną - zespołem..

Polska moich marzeń cz.6

Nadszedł kres moich marzeń. Kampania wyborcza czyli niecodzienny festiwal obietnic,..

WOLNE MEDIA