Prezes wyciąga wnioski
Nowy, nieakceptowany przez związki zawodowe prezes PKS Włocławek stawił się wczoraj w siedzibie spółki. - Jest bardzo miło. Robię to, co lubię - podsumował pierwszy dzień w pracy.
Nowy prezes na początek spotkał się z kierownikami działów przedsiębiorstwa. - Rozeznaję się w sytuacji i wyciągam wnioski. Na działanie przyjdzie pora. Na pewno nie będzie takiej hekatomby, jak wieszczyły związki zawodowe - mówił wczoraj „Nowościom Włocławskim” Andrzej Kozłowski, od nowego roku prezes PKS Włocławek.
Spokojnie przyglądają się także sytuacji związkowcy PKS. - Czekamy na decyzję prokuratury w sprawie naszego doniesienia o podwójnej ocenie kandydatów podczas konkursu na nowego prezesa - mówi Krzysztof Szablewski, wiceprzewodniczący „Solidarności” w PKS Włocławek.
Przypomnijmy - kilkanaście dni temu związki zawodowe PKS Włocławek złożyły doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez członków rady nadzorczej spółki. Zdaniem związkowców, podczas konkursu na prezesa PKS doszło do nieprawidłowości, bo kandydatów oceniano podwójnie.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl