1000-2000 tys. zł rocznie wydaje włocławska rodzina na ogrzewanie. Mogłoby być taniej, gdyby miasto wykorzystało źródła geotermalne, które w stolicy Kujaw są bogate.
Znajdujące się głęboko pod powierzchnią ziemi złoża można bowiem wykorzystywać do celów grzewczych. Za pomocą odwiertu gorąca woda wypompowywana jest siecią do instalacji grzewczej ciepłowni, a po wykorzystaniu wraca do ziemi. Jest to przedsięwzięcie ekologiczne, bo w konsekwencji ma wyeliminować emisje zanieczyszczeń spowodowanych przez ogrzewanie za pomocą węgla i gazu. Najbogatsze źródła we Włocławku są w Michelinie, spore zasoby miasto posiada również na Zazamczu.
Informacje dotyczące złóż upubliczniono cztery lata temu podczas konferencji naukowej. Wciąż jednak są niewykorzystane. - Geotermia to nie tylko ekologia - mówi Piotr Tyrjan, włocławski lekarz i były członek Zarządu Związku Miast Czystej Energii. Wykorzystanie gorących źródeł byłoby impulsem dla lokalnej gospodarki. Więcej pieniędzy pozostałoby w kieszeniach mieszkańców miasta i lokalnych przedsiębiorców.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl