Miejsce można znaleźć cudem
Osiedlowe parkingi pękają w szwach. Spółdzielnie tłumaczą, że inwestycje blokuje brak środków albo ci lokatorzy, którzy parkingów sobie nie życzą.
- Znalezienie miejsca do parkowania na naszym osiedlu graniczy z cudem - skarży się pani Joanna, mieszkanka Zazamcza. - Najgorzej jest w rejonie bloków przy ul. Toruńskiej 69 i 71 oraz Hutniczej 2 i 6.
Lokatorzy SM Zazamcze narzekają, że coraz trudniej zaparkować także przy pawilonie handlowym czy drodze. - Spółdzielnia ma 50 miejsc postojowych na ogrodzonym parkingu - mówi Anna Janiak, prezes zarządu SM Zazamcze. - W 2010 roku planujemy utworzenie kolejnych miejsc, jednak z uwagi na brak odpowiednich terenów, możliwości są ograniczone.
Do SM Południe nieustannie wpływają prośby o rozbudowę istniejących lub budowę nowych parkingów. - To nie takie proste - tłumaczy Andrzej Składanowski, kierownik działu technicznego SM Południe. - W odpowiedzi na sygnały rozpoczęliśmy inwestycję przy ul. Kaszubskiej. Już przyjechał sprzęt, gdy okazało się, że wielu lokatorów sprzeciwia się budowie. Musieliśmy zrezygnować, choć już ponieśliśmy koszty. Podobnie było przy ul. Skarżyńskiego.
Nie oznacza to, że spółdzielnia zrezygnuje z powiększania liczby miejsc parkingowych. - Rozważamy dwie inne lokalizacje - dodaje Andrzej Składanowski. - To budowa parkingu przy ul. Broniewskiego oraz rozbudowy parkingu przy Zbiegniewskiej.
więcej w "Nowościach Włocławskich"