Polacy zadłużają się na potęgę
Pod koniec ubiegłego roku wartość przeterminowanych płatności Polaków wyniosła 14,31 mld zł. W ciągu roku kwota zaległych płatności wzrosła o ponad 76%, a przeciętne spóźnienie w opłacie to 180 dni. Jednocześnie oszczędności posiada tylko co trzecia rodzina, a 40% gospodarstw domowych spłaca kredyty.
Dane te wyraźnie pokazujż, że kondycja finansowa polskiego społeczenstwa nie jest
najlepsza. – Wynika to z dwóch czynników. Po pierwsze pogarszająca się sytuacja na rynku pracy utrudnia należyte regulowanie zobowiazań, po drugie Polacy przejawiają wiekszą skłonność do konsumpcji niż do oszczedzania – społeczenstwo zaspokaja w ten sposób rosnące potrzeby dóbr, które nie są artykułami pierwszej potrzeby. A to odbywa sie często za pomoca kredytów – mówi Piotr Rogowiecki, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich.
Co prawda, konsumpcja jest obecnie głównym motorem dynamiki naszego PKB, ale warto mieć w pamięci przyczyny światowego kryzysu ekonomicznego – zbyt łatwo dostępne kredyty rozsadziły system bankowy, czego skutki odczuwają gospodarki praktycznie wszystkich gospodarek swiata.
Rosnąca wartość przeterminowanych płatności potwierdza słuszność rozwiazań zawartych w rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego. Zwieksza ona szanse na to, że nie powstanie sytuacja, w której wartość tzw. „złych kredytów” zagrozi stabilnosci systemu bankowego kraju. Miałoby to katastrofalne konsekwencje dla sytuacji gospodarczej. Jednoczesnie należy pamietac o konieczności podnoszenia świadomosci ekonomicznej obywateli. Powinno się to odbywać nie tylko na etapie ubiegania się o kredyt. Rzetelna edukacja ekonomiczno-gospodarcza powinna być prowadzona już w szkołach podstawowych.