Sejmik województwa kujawsko-pomorskiego zaakceptował propozycję ministra skarbu państwa i wyraził zgodę na przejęcie czterech PKS-ów we Włocławku, Lipnie, Inowrocławiu i Brodnicy. - Wreszcie przestaniemy rywalizować o pasażerów - mówi Andrzej Kozłowski, prezes PKS Włocławek sp. z o.o. - Wcześniej na niektórych liniach w podobnych godzinach kursowały autobusy kilku przewoźników, ponosząc straty.
W ubiegłym roku cztery podmioty przyniosły łącznie 2,5 mln zł straty. Po przejęciu przez województwo prawdopodobnie zostaną połączone w jedną spółkę z jednym zarządem. Jej siedziba i nazwa na razie nie są znane. Do obniżenia kosztów ma się przyczynić także wspólny zakup paliw oraz wydłużenie połączeń.
Urząd Marszałkowski czeka na podpis ministerstwa, ten powinien zostać złożony najpóźniej w ciągu miesiąca. Kolejnym etapem będzie audyt wykonany przez prywatną firmę. Jego wyniki powinniśmy poznać jesienią. Nowy właściciel zapowiada restrukturyzację. - Zwolnienia są niewykluczone, ale jeszcze za wcześnie na szczegóły - mówi Piotr Kryn, dyrektor Departamentu Zdrowia i Nadzoru Właścicielskiego. - Zmiany w firmie będą dotyczyć nie tylko spraw kadrowych. Planujemy również inwestycje w tabor.
więcej w "Nowościach Włocławskich"