Pomimo spadającego bezrobocia niesolidnych klientów wciąż przybywa. Włocławianie mają długi wobec telefonii komórkowych, operatorów telewizji satelitarnych i firm pożyczkowych. - Rejestr powiększa się o coraz to nowe osoby, chociaż ich liczba rośnie wolniej - mówi Michał Kostrowski, specjalista ds. public relations Krajowego Rejestru Długów BIG SA. - Prawo umieszczania w rejestrze swoich dłużników uzyskały nie tylko osoby fizyczne, ale i dłużnicy wtórni - firmy windykacyjne oraz fundusze sekurytyzacyjne. Windykatorzy, którzy podpisali z nami umowy o współpracy, prowadzą obecnie akcję ostatniej szansy dla swoich dłużników, natomiast jeśli ci nie zaczną regulować zaległej należności, trafią do rejestru. W efekcie może nawet już w przyszłym miesiącu nasza baza powiększy się o wielu nowych niesolidnych płatników.
Wielu figurujących w KRD to osoby, które zaplątały się w niemożliwą do spłaty pętlę zadłużenia. Włocławianin rekordzista jest zadłużony na prawie 83 tysiące złotych. Pożyczają zarówno coraz młodsi, jak i coraz starsi. Najmłodszy mieszkaniec stolicy Kujaw figurujący w KRD ma tylko 19 lat. Powodem zadłużania się młodych, według Michała Kostrowskiego, są beztroska i brak refleksji odnośnie przyszłości, w tym możliwości regulowania zaciągniętego zobowiązania w połączeniu z konsumpcyjnym stylem życia.
więcej w "Nowościach Włocławskich"