- W lipcu i sierpniu prezydent miasta powołał 83 komisje egzaminacyjne na stopień nauczyciela mianowanego, kurator oświaty rozpatrywał w tym samym czasie wnioski 60 nauczycieli z włocławskich szkół, którzy starali się o awans na stopień nauczyciela dyplomowanego, a dyrektorzy w szkołach rozpatrzyli 50 wniosków nauczycieli stażystów aspirujących do stopnia nauczyciela kontraktowego - podaje Bożena El-Maaytah, naczelnik Wydziału Oświaty UM. - Różnice w pensji zasadniczej nauczyciela zależą od kilku czynników, ale także od stopnia awansu zawodowego. Nauczyciel, który stał się kontraktowym od 1 września zyska 60 złotych, mianowany 284, a dyplomowany 416 złotych (wszystkie kwoty brutto - przyp. red.).
Jednocześnie wzrastają wszystkie dodatki nauczycielskie (ich wysokość naliczana jest w oparciu o pensję zasadniczą, która rośnie wraz z awansem, np. dodatek motywacyjny wynosi 5 procent).
Większość nauczycieli przyznaje, że to właśnie wyższe zarobki są główną, a w niektórych przypadkach jedyną, motywacją do zdobywania awansów. - To oczywiste, ponieważ przy każdym awansie zarabia się więcej - przyznaje jedna z nauczycielek w szkole średniej. - Był taki czas, jeszcze kilka lat temu, że chodziło o rywalizację. Ten, kto miał wyższy stopień, miał też pewniejszą pracę, lecz teraz robienie wyższych stopni jest normą.
więcej w "Nowościach Włocławskich"