Chudo z grubym węglem?
Chłodna aura sprawiła, że w składach opału zapanowało ożywienie. Sprzedawcy węgla ostrzegają, że z powodu mniejszych zapasów, jesienią ceny mogą wzrosnąć.
We włocławskich składach pojawili się pierwsi klienci. - Wcześniej ludzie zajmowali się głównie zakupami związanymi z rozpoczęciem roku szkolnego, teraz jednak mają je za sobą i powoli przygotowują się do zimy - mówi Katarzyna Szymkiewicz, właścicielka składu przy ul. Obwodowej. - Co prawda, już teraz klientów jest sporo, ale na razie głównie pytają o ceny. Jeżeli jednak zrobi się jeszcze chłodniej, to tempo zakupów szybko przybierze na sile.
Ceny nie są małe, ale jak zapewniają właściciele składów, nie różnią się zbytnio od ubiegłorocznych. Za tonę grubego węgla trzeba zapłacić prawie 800 zł, a orzechowego około 700 zł. Stawki mogą jednak jeszcze wzrosnąć, bo w tym roku zapasy grubego węgla są ograniczone. Wiele zależy od tego, jaka będzie zima. Przeciętne gospodarstwo domowe zużyje kilka ton opału, więc musi przygotować się na wydatek rzędu 2-3 tys. zł.
Więcej w Nowościach Włocławskich