Jak głosi hasło wyborcze kandydatki z ramienia Bloku Troski o Włocławek, „Olga Krut-Horonziak to jedyny trafny wybór”. - Przemawia za mną wiedza, stanowczość, umiejętność przekonywania do swoich racji, ale przede wszystkim praca, dobre projekty i programy, pod którymi się podpisuję - uważa Olga Krut-Horonziak. - Do poprawy jest bardzo dużo. Będziemy prezentować nasz program sprzed czterech lat. To był jedyny program konkretny, rzeczowy, w którym zawarta była między innymi Strefa Przemysłowa i Inkubator Przedsiębiorczości, lecz my nigdy nie wyrażaliśmy zgody, żeby za 40 milionów złotych tworzyć miejsca pracy, jedno stanowisko za 100, 200 tysięcy, to jest niedopuszczalne i nas na to nie stać, bo mamy za dużo w mieście potrzeb, a ludzie energiczni potrafią tworzyć miejsca pracy za 18 tysięcy.
Kolejną rzeczą do poprawy zdaniem kandydatki jest rewitalizacja. - Przywrócę jej społeczny sens, nigdy nie wyrażę zgody, by to, co jest teraz, nazywało się rewitalizacją - komentuje faworytka BTOW. - Rewitalizacja w moim wykonaniu będzie odzwierciedleniem jej definicji.
Co będzie z Arkadiuszem Horonziakiem, obecnym zastępcą prezydenta Włocławka, przewodniczącym Bloku Troski o Włocławek i mężem Olgi Krut-Horonziak, w razie jej wygranej?
więcej w "Nowościach Włocławskich"