W ostatnich latach obserwujemy, że coraz więcej włocławian wyprowadza się na obrzeża miasta. Jakie są przyczyny tego zjawiska?
Wzrost zamożności mieszkańców Włocławka powoduje, że przenoszą się za miasto w poszukiwaniu lepszych warunków życia. Poszukiwane są, w zależności od sytuacji rodzinnej i materialnej, zwłaszcza domy jednorodzinne w otoczeniu zieleni. Główną przyczyną migracji za miasto jest ucieczka z wielkopłytowych blokowisk i poszukiwanie nowej jakości życia.
Włocławianie coraz odważniej podejmują takie decyzje?
Podejmując takie decyzje ludzie mają różną motywację. Znalezienie nowej, bardziej ekologicznej i piękniejszej niszy życia jest jednak zawsze dużym przedsięwzięciem organizacyjnym i mentalnym. Wymaga, na przykład, dobrego planu, odpowiedzialności, wywiadu na temat firmy developerskiej i kalkulacji ryzyka. Banki wprawdzie nas zarzucają ofertami i łatwymi kredytami, ale przecież trzeba pamiętać, że należy je potem spłacić.
Życie w blokowiskach staje się niemodne?
Warto podjąć takie ryzyko, bo wiele zyskujemy. Z badań socjologicznych wynika, że najczęściej jest to prestiż, lepsza pozycja na drabinie społecznej czy satysfakcja z posiadania dobra pożądanego przez większość. Nie mniej ważne są też argumenty odnoszące się do estetyki - wystarczy porównać zaniedbane i brzydkie blokowiska w mieście z wyglądem ogrodzonego osiedla.
Jakie mogą być społeczne skutki tego zjawiska?
Jak zawsze skutki mogą być zarówno pozytywne, jak i negatywne. Do pozytywnych skutków zaliczam całą sferę związaną z tworzeniem się nowego systemu aspiracji. Liczy się tutaj aktywność na rynku pracy, przedsiębiorczość i skłonność do podejmowania ryzyka.
więcej w "Nowościach Włocławskich"