Pracownicy podczas wykonywania robót zostali częściowo przysypani przez ziemię, która osunęła się z jednej ze ścian z stosunkowo niewielkiego wykopu o wymiarach ok. 3 na 4 m i głębokości ok. 1,8m. Na szczęście na miejscy byli koledzy poszkodowanych, którzy szybko ruszyli na ratuenk i wydobyli poszkodowanych z wykopu. Wezwana na miejsce karetka pogotowia zabrała poszkodowanych do szpitala we Włocławku.
Po przeprowadzonych badaniach Jan Nowacki został odesłany do domu ze stwierdzonym złamaniem ręki, a drugi z pracowników Marek Bujalski, u którego nie stwierdzono żadnych złamań, został pozostawiony w szpitalu na obserwacji. Poszkodowani pracownicy, podobnie jak operator koparki Henryk Wyżykowski, kierowca Władysław Zieliński oraz kierownik Robert Piszczan zostali poddani badaniom, które wykazały ich trzeźwość. Zgodnie z obowiązującymi w tego typu sytuacjach procedurami przyczyny zaistnienia wypadku są badane przez Policję, Inspekcję Pracy oraz Prokuraturę Rejonową we Włocławku.
Źródło: www.kowal.eu