Ostatnie doniesienia ogólnopolskich mediów ponownie wzbudziły niepokój wśród pracowników włocławskich zakładów Anwil - więcej tutaj. Związkowcy podkreślają, że od trzech lat żyją w ciągłej niepewności i stresie. - Praca w takich warunkach nie przynosi nic dobrego, człowiek nie wie co go czeka i nie może w spokoju wykonywać powierzonych zadań - powiedział Stefan Rogiewicz z OPZZ.
Związkowcy oburzeni są z faktu, że zostali pominięci w kwestii informacji i po raz kolejny o sprawach sprzedaży Anwilu dowiadują się z mediów. Stefan Rogiewicz zwraca uwagę na fakt, że poprzednia rada orlenowska ze związkami zawodowymi spotykała się systematycznie, czego nie można powiedzieć o obecnej radzie.
Związkowcy spólnie z klubem SLD zastanawiają się czy częściowa sprzedaż o jakiej mówi Orlen będzie i jest dobrym rozwiązaniem dla Anwilu.
Krzysztof Kukucki zachęca mieszkańców Włocławka do aktywności i włączenia się w obronę największego zakładu w mieście. Radny prosi włocławian, aby maile w sprawie Anwilu kierowali na adres [email protected]
Sojusz Lewicy Demokratycznej wystosował również list do premiera rządu Donalda Tusku, w którym pyta o przyszłość włocławskich zakładów, o korzyści płynące ze sprzedaży, sens sprzedaży Anwilu, itp.