W ostatnim czasie do włocławskiej komendy wpłynęło kilka zgłoszeń o kradzieży oleju napędowego z terenu budowy autostrady. Policjanci przesłuchali wielu świadków, zbierali dowody. Szybkie ustalenie sprawców napotykało na pewne kłopoty, bowiem teren, z którego „ginęło” paliwo było nadzorowane przez pracowników ochrony. Policjanci postanowili zadziałać inaczej. Wczoraj nad ranem mundurowi zauważyli odjeżdżające z terenu bazy w Wieńcu nieoświetlone auto. Postanowili sprawdzić, kto i w jakim celu pojawił się o tak wczesnej porze. Po zatrzymaniu okazało się, że za kierownicą siedzi 46-letni mężczyzna. W aucie znajdowały się jeszcze 4 bańki 20-litrowe z olejem napędowym. Mężczyzna okazał się operatorem walca drogowego, który buduje autostradę. Mundurowi ustalili również, że na terenie bazy, z której skradzione zostało paliwo znajdowały się jeszcze 3, napełnione olejem bańki przygotowane do wywiezienia. Wyszło wówczas na jaw, że pomocnikiem kradzieży oleju napędowego z terenu bazy jest również pracownik ochrony. 43-letni ochroniarz też został zatrzymany. W środę mężczyźni złożyli stosowne wyjaśnienia.
Policjanci ustalili, że 46-letni mężczyzna ma na swoim koncie jeszcze dodatkowe kradzieże. Wcześniej w ten sam sposób dokonał 3-krotnej kradzieży oleju napędowego. W wyniku przeszukania mundurowi zabezpieczyli w miejscu zamieszkania sprawcy 60 litrów skradzionego paliwa. W sumie 46-latek usłyszał zarzuty dotyczące 4-krotnej kradzieży oleju napędowego. Zarzut pomocnictwa w kradzieży usłyszał również 43-letni pracownik ochrony. Obu sprawcom grozi za ten czyn do 5 lat pozbawienia wolności.