Przebudowa "jedynki" tak, ale nie całej
Okazuje się, że droga krajowa nr 1 w granicach administracyjnych miasta nie będzie remontowana na całym odcinku. Jeśli nie znajdą się pieniądze, to dziury nadal będą straszyć między innymi przy Mc Donaldzie i ulicy Witosa.
Pierwszy, prawie dwukilometrowy etap przebudowy „jedynki” jest już prawie na finiszu, bowiem wykonawca do 10 listopada musi uporać się ze wszystkimi pracami. Na zakończenie drugiego etapu przyjdzie nam zaczekać do 2013 roku, bowiem tyle czasu potrwają prace nad przebudową ponad dziewięciokilometrowego odcinka „jedynki” w granicach administracyjnych miasta.
Trzeci etap obejmować będzie między innymi przebudowę wiaduktu drogowego nad bocznicą kolejową w na trasie wylotowej do Kowala. Co zatem z odcinkiem między placem Powstania Styczniowego a skrzyżowaniem Alei Królowej Jadwigi z Aleją Kazimierza Wielkiego? Na razie wszystko wskazuje na to, że dziury i koleiny nadal będą straszyć kierowców, ponieważ miasto nie ma pieniędzy remont. - Potwierdzam, ten odcinek nie będzie remontowany – powiedział Piotr Kosseda, dyrektor Miejskiego Zarządu dróg we Włocławku. - 5 – 7 lat temu rzeczywiście miasto składało projekt, aby wyremontować całą drogę nr 1. Wartość całej inwestycji - według obowiązujących wówczas cen – wynosiła prawie 400 milionów złotych. Okazało się, że ta kwota w ocenie Ministerstwa Infrastruktury jest zbyt duża i nakazano nam weryfikację, aby zmieścić się w ustalonej kwocie czyli 280 milionach złotych.
Miasto zatem podjęło decyzję, że przebudową nie zostanie objęte rondo na wysokości stacji Orlenu i ulicy Okrężnej. Swego czasu pomoc finansową przy przebudowie rejonu ulicy Witosa przyrzekał Orlen, ale potem wycofał się z obietnicy. - W planach nie znalazł się również odcinek skrzyżowania, które było przebudowywane podczas powstawania marketu Real – wyjaśnia Piotr Kosseda. - Na pewno nie będzie także prac remontowych na pozamiejskim odcinku „jedynki” w kierunku Kowala.
Jakie i czy są zatem szansę, aby rzeczywiście został przebudowany cały odcinek drogi krajowej w granicach administracyjnych miasta? - Miasto cały czas czyni działania, żeby pozyskać środki. My te trzy etapy realizujemy za ponad 223 miliony złotych, więc istnieje pewna rezerwa. Na pewno będziemy składali wniosek, aby te odcinki, które „wypadły” w pierwotnym projekcie, jednak się znalazły – twierdzi dyrektor MZD.
Nad kwestią przebudowy „jedynki” nie ma co dyskutować, bo choć jest utrapieniem dla kierowców, jest niezbędna. Gorzej, że w informacjach przekazywanych na temat planowanych robót zdarzają się dziury – takie jak te drogowe.