Podwyżki tak, ale nie kosztem mieszkańców
Radni klubu PO są zaniepokojeni kolejnymi podwyżkami, które już wkrótce dotkną mieszkańców Włocławka. Projekt uchwały w sprawie taryf za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i odprowadzenie ścieków zakłada, że ceny wzrosną o 6,5%. A to nie jedyne zmiany, które są planowane od przyszłego roku.
Pierwotnie Zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji proponował, aby cena wody wzrosła o ponad 11%, a ścieków – prawie 8%. Po weryfikacji dokonanej na wniosek prezydenta miasta, za wodę zapłacimy o prawie 9% więcej, a za odprowadzanie ścieków 5,5%.
- Chcielibyśmy, aby podczas obrad pojawił się prezes spółki i rzetelnie wyjaśnił powody, dla których mieszkańcy będą musieli więcej płacić. Wskazana by była także dyskusja, czy rzeczywiście musi być taka skala podwyżek – twierdzą radni klubu PO, którzy podczas konferencji prasowej mówili także o proponowanych podwyżkach podatków od nieruchomości i środków transportu. - Podwyżki są konieczne, ale nas niepokoi tendencja do szukania pieniędzy w portfelach mieszkańców. To najgorsza metoda, ponieważ miasto się wyludnia, a podmioty zewnętrzne nie chcą inwestować. Z dobrego źródła wiemy, że już niedługo ponownie zmienią się ceny za bilety MPK, bo te, które obowiązują od 1 października, miały być wprowadzone na pół roku.
Radni twierdzą, że są inne, korzystniejsze dla mieszkańców miasta, metody pozyskiwania pieniędzy do miejskiej kasy. Ale szczegóły mają podać dopiero pod koniec tygodnia. Dziś jedynie zdradzają, że przyglądają się spółkom miejskim i dokładnie analizują ich działalność. - W piątek poinformujemy, czy wszystkie spółki działające w mieście rzeczywiście są potrzebne – wyjaśniają tajemniczo.
Projekty uchwał dotyczące podwyżek zostaną zaprezentowane podczas sesji zaplanowanej na 28 listopada.