Ku pamięci obrońców polskich granic z 1920 roku
W niedzielę, przedstawiciele samorządu Włocławka, kościoła, delegacje organizacji kombatanckich oraz mieszkańcy miasta uczcili bohaterów "Cudu nad Wisłą", czyli bitwy warszawskiej. Bitwa stoczona w dniach 13-15 sierpnia 1920 roku podczas wojny polsko-bolszewickiej zadecydowała o zachowaniu niepodległości przez nasz kraj. Walki o Włocławek trwały przez 4 dni.
Na wałach obronnych na włocławskich bulwarach stanęli wówczas ci, którzy kierując się heroizmem, często nie mając odpowiedniego przeszkolenia i odpowiednich umiejętności, bronili polskich granic ustanowionych 11 listopada 1918 roku. Ciała bohaterów pochowano 22 sierpnia 1920 roku w miejscu, w którym został wzniesiony i poświęcony pomnik ich pamięci.
W niedzielę w tym miejscu odbyły się uroczystości upamiętniające wydarzenia i bohaterów sprzed lat. - To kolejne nasze spotkanie w miejscu uświęconym przez najwyższe dobro, jakim jest życie naszych przodków. Zawdzięczmy im to, że możemy wspólnie rozwijać i budować naszą Ojczyznę. Nie wszyscy, którzy dziś żyją w wolnej Polsce, nie zdają sobie sprawę, co groziłoby Polsce i Europie, gdyby wydarzenia z 1920 roku zakończyły się naszą przegraną. Pamiętając o tych, co polegli, działajmy dla wspólnego dobra - mówił prezydent miasta Andrzej Pałucki.
Bronisław Dembowski, biskup senior włocławskiej diecezji, podkreślił, ze wydarzenia z 1920 roku mają dla niego osobisty wymiar, bo 19 sierpnia ciężko ranny został jego ojciec. A sama wojna?
Biskup cytując najważniejsze zdania z treści porozumienia podkreślił:
Podczas mszy świętej kazanie wygłosił Wiesław Mering, biskup włocławski.
Na zakończenie uroczystości delegacje złożyły wiązanki kwiatów.