Policja zdradza swoje tajemnice
Oczywiście nie wszystkie i nie każdemu. O tym, na czym polega praca funkcjonariuszy, co kryje się za murami okratowanego budynku i czego nauczył się pies Aramis podczas szkolenia - przekonały się dzieci ze świetlicy "Zefir", które w środę odwiedziły Komendę Miejską Policji we Włocławku. Najmłodszym włocławianom najbardziej podobał się pokaz psich umiejętności oraz ... kajdanki.
Wizyta rozpoczęła się od obejrzenia pomieszczeń, w których znajdują się psy patrolowo-tropiące. Jeżeli pies kwalifikuje się do pracy w policji, wyjeżdża razem z przewodnikiem na kurs, który trwa 5 miesięcy. Kurs kończy się egzaminem i potem obaj wracają do macierzystej jednostki opowiadał młodszy aspirant Ireneusz Kruczkowski, przewodnik psa.
Zwierzęta pracują podczas zabezpieczania imprez masowych i tropienia śladów. Te patrolowe mają służbę 7-godzinną i wraz z przewodnikami patrolują ulice miasta w godzinach popołudniowo-wieczornych. Wolne mają wówczas, kiedy na dworze panują niesprzyjające warunki atmosferyczne, na przykład bardzo wysokie temperatury. Wyjątek zdarza się, kiedy zagrożone jest ludzie życie. Wtedy sprawą nadrzędną jest ratowanie człowieka. Raz w tygodniu psy przechodzą szkolenie, bo cały czas muszą się doskonalić.
Dzieci miały niepowtarzalną okazję uczestniczyć w akcji poszukiwawczej zaginionej dziewczynki. W akcji bierze udział policjant-przewodnik z psem Aramisem. W pewnym momencie pies podejmuje ślad i rusza na poszukiwania, Kiedy znajduje dziecko, głośnym szczekaniem sygnalizuje miejsce i radośnie biega wokół leżącej dziewczynki. Aramis zostaje nagrodzony brawami i słowami uznania. Teraz w nagrodę muszę się z psem pobawić. Sprawi mu to wiele radości i jest sygnałem, że za dobrze wykonaną pracę, należy się nagroda - wyjaśniał przewodnik Aramisa.
Po pokazie psich umiejętności dzieci trafiły do aresztu. A dokładnie na klatkę schodową prowadzącą do pomieszczeń, w których przebywają tymczasowo zatrzymani. Następnie odwiedziły siłownię i Wydział Ruchu Drogowego, gdzie rozmawiały z policjantem o bezpiecznym poruszaniu sie rowerem i o pracy "drogówki". Zobaczyły także do czego służy alkomat i z wielkim zainteresowaniem oglądały kajdanki.
Po spotkaniu z policjantami i zwiedzaniu obiektów kilkoro dzieci zadeklarowało, że w przyszłości zostaną mundurowymi. To ciekawa praca, odpowiedzialna i uczy się innych, że powinni dobrze się zachowywać mówiły dzieci dziękując nadkomisarzowi Zbigniewowi Napiórskiemu za udaną wycieczkę.