Radni SLD o uchwale połączenia placówek medycznych
W miniony poniedziałek sejmik województwa przyjął uchwałę o połączeniu dwóch włocławskich placówek medycznych, Szpitala Wojewódzkiego i Stacji Pogotowia Ratunkowego. Jednak radni SLD, którzy byli przeciwni takiej fuzji, zastanawiają się nad zaskarżeniem uchwały.
Zgodnie z podjętą uchwałą zlikwidowane zostanie pogotowie ratunkowe, a majątek pogotowia - włączony do majątku szpitala. Nowa jednostka będzie się nazywała Wojewódzki Szpital Specjalistyczny. Uchwała stanie się prawomocna po opublikowaniu jej w Dzienniku Urzędowym.
W środę, podczas konferencji prasowej, Stanisław Pawlak po raz kolejny przypomniał, że radni z klubu SLD byli i są przeciwni łączeniu placówek, ponieważ takie rozwiązanie nie uzdrowi szpitala, a może mieć zły wpływ na jakość świadczonych usług w zakresie ratownictwa. - Sytuacja gospodarcza, finansowa i organizacyjna pogotowia była bardzo dobra. Karetki pogotowia stacjonowały w terenie na terenie gminy i Włocławka. Będziemy zabiegać, aby w dalszym ciągu tak było - mówił radny.
Kolejną kwestią, którą podkreślił radny, jest sprawa zatrudnienia.
Przeciwnicy łączenia placówek twierdzą także, że majątek szpitala nie jest majątkiem województwa, więc samorząd nie miał prawa dysponować nim bez zgody dyrektora placówki. Dlatego radni sejmiku z klubu SLD, którzy głosowali przeciwko połączeniu placówek, rozważają zaskarżenie uchwały. - Ponadto w uzasadnieniu brak jest informacji o apelu Rady Miasta Włocławek, w którym wyrażono sprzeciw wobec propozycji połączenia placówek. 10 sierpnia Społeczna Rada Pogotowia Ratunkowego wyraziła negatywne stanowisko w sprawie uchwały, Tymczasem w uzasadnieniu jest napisane, że rada nie wyraziła stanowiska. To zupełne nieporozumienie - twierdzi Stanisław Pawlak.